Gospodarka: Żądają jasnej polityki rządu wobec węgla i energetyki
fot: WZZ Sierpień 80/FB
Na rynek może trafić dodatkowe 2 miliony ton Węglokoksu. To oznacza dla naszych kopalń katastrofę - ostrzegają związkowcy
fot: WZZ Sierpień 80/FB
Przed resortem klimatu i środowiska protestują związkowcy z WZZ Sierpnia 80. - Chcemy jasnej polityki rządu wobec węgla i energetyki. Chcemy inwestycji w nasze kopalnie - apelują.
Wcześniej organizowali akcje ulotkowe przed kopalniami. Pisali w nich, że decyzją rządu w ubiegłym roku sprowadzono do Polski miliony ton węgla.
- Teraz większość tego węgla zalega na zwałach elektrowni i portów. Nie ma co z nim zrobić, bo jego jakość jest fatalna. Zostało nam około 12 milionów ton błota. To mniej więcej połowa rocznego wydobycia Polskiej Grupy Górniczej. Rząd chce teraz upłynnić to dziadostwo, spalając go w naszych elektrowniach. W ten sposób wypiera z nich węgiel z naszych kopalń - czytamy w ulotce.
Związkowcy podkreślają, że zwały w kopalniach PGG i Taurona rosną. Już wkrótce zabraknie na nich miejsca.
- Na rynek może trafić dodatkowe 2 miliony ton Węglokoksu. To oznacza dla naszych kopalń katastrofę - czytamy