Gospodarka potrzebuje coraz mniej ropy
W 2009 r. globalne zapotrzebowanie powinno wzrosnąć do 86,3 mln baryłek dziennie. W raporcie z zeszłego miesiąca agencja przewidywała na 2009 r. 86,5 mln.
Zdaniem Andrzeja Szcześniaka, eksperta rynku paliw, prognozy MAE są zbyt optymistyczne. \"Świat znajduje się dopiero w początkowym stadium recesji. W przyszłym roku zapotrzebowanie powinno być takie same, jak w tym lub mniejsze\" - twierdzi.
Spadek popytu na ropę oznacza spadek cen. W przyszłym roku, według MAE, baryłka powinna kosztować około 40 dolarów (obecnie około 45 dolarów). Pod koniec października OPEC zdecydowała o redukcji wydobycia o 1,5 mln baryłek dziennie od początku listopada. Nie zapobiegło to spadkowi cen, dlatego kartel zapowiada kolejne cięcia na swoim posiedzeniu 17 grudnia.