Gospodarka: Grupa Lotos nie jest odporna na makroekonomię i czynniki makroekonomiczne

1594721783 orlenobajtek

fot: Orlen

Proces przejęcia kapitałowego Grupy Lotos przez PKN Orlen został zainicjowany w lutym 2018 r., podpisaniem Listu Intencyjnego ze Skarbem Państwa

fot: Orlen

Zakup ropy naftowej powinien być scentralizowany dla dwóch polskich koncernów paliwowych - powiedział w czwartek prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.

- Przecież Orlen kupuje też ropę dla wszystkich krajów nadbałtyckich, my kupujemy również ropę dla państwa czeskiego, a nie kupujemy tak naprawdę, w 100 procentach dla naszej gospodarki. Czyli nie mamy efektu skali. To jest po prostu nie do pomyślenia. Ja generalnie, zgodnie z prawem, nie mogę znać umów na zakup ropy przez Lotos, ani też Lotos nie może mieć wglądu do umów podpisanych przez Orlen. I w tym momencie jesteśmy bardzo mocno rozgrywani - mówił w Radiu Gdańsk szef PKN Orlen.

Dodał, że scentralizowanie zakupu ropy naftowej da polskiej stronie większą pozycję negocjacyjną.

Podkreślił, że to między innymi możliwość scentralizowania zakupu ropy naftowej stała za decyzją o fuzji PKN Orlen z Grupą Lotos.

- Jeżeli ktoś kupuje w minimalnych ilościach - idzie do sklepu, w większych ilościach, idzie do hurtowni, a w bardzo dużych ilościach idzie do producenta. I tak samo jest z ropą. Jeżeli przekroczymy 40 milionów ton, to automatycznie mamy większą pozycję rozmawiać z narodowymi koncernami, które prowadzą wydobycie. A jeżeli mniej ropy kupujemy, to nie kupujemy od koncernów narodowych, ale od drugiego czy trzeciego pośrednika - wyjaśnił.

Zaznaczył, że scentralizowanie zakup ropy naftowej będzie miało przełożenie na ceny paliw na stacjach.

- Cena paliw na stacjach będzie zdecydowanie bardziej stabilna i sądzę, że będzie niższa - ocenił.

- Jeżeli mówimy o Lotosie, to proszę zobaczyć, że w czasie pandemii zamknięto pięć rafinerii w Europie i następne rafinerie przygotowane do zamknięcia. Lotos nie ma szansy bytu, bo Lotos ma tylko nogę rafineryjną. Brakuje mu nie tylko petrochemii, ale też energetyki i rozwiniętego detalu - mówił Obajtek.

Zwrócił uwagę, że BP ma więcej stacji od Lotosu w Polsce, choć nie ma rafinerii.

- Gdy zmieniają się uwarunkowania klientów, w momencie, gdy za 10-15 lat będzie bardziej chodziło o wodór, a nie tradycyjne paliwa, Lotos nie będzie miał szansy bytu - ocenił.

Zdaniem Obajtka, Grupa Lotos nie jest też odporna na makroekonomię i czynniki makroekonomiczne. Lotos jest firmą o jednym filarze i w momencie gdy przychodzi kryzys, Lotos ma zawsze słabsze parametry - zaznaczył.

PKN Orlen otrzymał 14 lipca 2020 r. warunkową zgodę Komisji Europejskiej na przejęcie Lotosu. Zatwierdzenie uzależniono od pełnego wywiązania się z zobowiązań przedstawionych przez Orlen.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.