fot: ekstraklasa.net
Trener Nawałka zapewnia, że on i jego podopieczni nie boją się ciężkiej pracy
fot: ekstraklasa.net
Piłkarze Górnika Zabrze są już w Turcji. W poniedziałek odlecieli na swoje zgrupowanie z lotniska „Okęcie” w Warszawie. Na pokładzie samolotu było 27 zawodników. Najbliższe dwa tygodnie zespół spędzi w hotelu „Kremlin Palace” w Antalyi, gdzie ma zapewnione bardzo dobre warunki do wypoczynku po ciężkich treningach.
Do Turcji trener Adam Nawałka zabrał także ledwie 17-letniego Michała Bedronkę, gracza IV-ligowej Unii Racibórz. - To inwestycja w perspektywicznego gracza. On nie będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie. Ale z tego, co widziałem, wiem, że ma bardzo duży potencjał. Może grać zarówno w obronie, jak i pomocy – wyjaśnia Nawałka portalowi nettg.pl swoje decyzje personalne, jak również mówi o celach zgrupowania.
-Będziemy tam szlifować formę na ligę, a czasu jest coraz mniej. Dlatego mam nadzieję, że dopisze nam pogoda i zrealizujemy wszystkie nasze założenia. Do inaugurującego sezon w Unibet I lidze meczu derbowego z GKS Katowice coraz mniej czasu, więc nasza praca musi być zintensyfikowana. Ale ani ja, ani moi podopieczni ciężkiej pracy się nie boją.
Do kraju zabrzanie wrócą 21 lutego, mając już w nogach ciężkie zajęcia treningowe i co najmniej 5 sparingów. - Chcemy zagrać jeszcze szóste spotkanie i trwają poszukiwania sparingpartnera – dodaje trener Nawałka.