Górnik z kopalni Ruda najlepszy w wyciskaniu sztangi leżąc

1746429533 pgg crop

fot: PGG/FB

Adam Łaskawski, górnik z Halemby i strongman

fot: PGG/FB

Po półrocznej przerwie od wyciskania  Adam Łaskawski, pracownik  KWK Ruda ruchu Halemba, wynikiem 242,5 kg został Mistrzem Polski w kategorii Masters 1, a w kategorii open zajął drugie miejsce na Mistrzostwach Polski WPA w Wyciskaniu Sztangi Leżąc RAW i EQ.

- Często myli się kulturystów ze strongmanami. W tej pierwszej dyscyplinie chodzi o doprowadzenie małymi ciężarami do jak największego wysiłku. Podejście strongmanów jest inne. Tu liczy się jak największy ciężar i jak największa liczba tzw. powtórzeń. Mnie bardziej interesowało wyciskanie sztangi i wybrałem tę drogę – opowiadał siłacz portalowi netTG Gospodarka - Ludzie w 2024 roku.

Dość powiedzieć, że w wieku zaledwie 16 lat ważył 82 kg. Dziś same jego mięśnie ważą 100 kg, a całkowity ciężar ciała wynosi ok. 130 kg. Jeszcze jako osiemnastolatek sięgnął po tytuł Mistrza Śląska w podnoszeniu ciężarów. Nadal systematycznie trenował i odnosi kolejne sukcesy.

Adam Łaskawski wielokrotnie był mistrzem Polski w wyciskaniu sztangi leżąc, dwukrotnie zdobył tytuł mistrza Europy, z mistrzostw świata w tej dyscyplinie przywiózł trzy medale: złoty, srebrny i brązowy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej