Górnicze związki i pracodawcy będą nadal negocjować podwyżki płac

Bielszowice 1 ARC

fot: ARC

W nocy z niedzieli na poniedziałek w kopalni Bielszowice na poziomie 1000 metrów pod ziemią doszło do tąpnięcia, w którym poszkodowani zostali dwaj górnicy

fot: ARC

Górnicze związki zawodowe i pracodawcy będą nadal negocjować sprawę tegorocznego wzrostu płac w kopalniach – ustalono w piątek w Warszawie, gdzie obradował trójstronny zespół ds. bezpieczeństwa socjalnego górników.

Związkowcy liczą, że po deklaracjach przedstawicieli Ministerstwa Gospodarki, które nie chce ingerować w spory płacowe w spółkach węglowych, prezesi tych firm zmienią swoje dotychczasowe stanowisko i zgodzą się na podwyżki. Kolejne rozmowy w spółkach zaplanowano na przyszły tydzień.

- Pani minister (wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska – PAP) wyraziła oczekiwanie, że odbędzie się jeszcze jedna tura merytorycznych rozmów i zapewniła, że ministerstwo nie wywiera na zarządy spółek żadnego nacisku w sprawie podwyżek – powiedział PAP współprzewodniczący zespołu ze strony społecznej, Wacław Czerkawski.

Wcześniej, powołując się na wypowiedzi prasowe przedstawicieli Ministerstwa Skarbu, związkowcy właśnie w dyspozycjach rządowych upatrywali przyczyny tego, że zarządy nie zgadzają się na podwyżki lub ich wysokość. Liczą, że po obradach zespołu negocjacje z zarządami będą łatwiejsze.

Zarząd Kompanii Węglowej proponuje górnikom 1,2 proc. podwyżki, związkowcy oczekują co najmniej ok. 10 proc. w formie różnych świadczeń. Szefowie Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego proponują zamrożenie w tym roku płac, na co nie godzą się związki. „Sierpień 80” trzeci tydzień okupuje siedziby spółek węglowych; inne centrale ogłosiły w Kompanii Węglowej pogotowie strajkowe.

- Prawdopodobnie w środę w Kompanii Węglowej odbędą się rozmowy z udziałem mediatora, którym będzie Michał Kuszyk. Chcielibyśmy, aby wziął w nich udział także obserwator Ministerstwa Gospodarki. Uzyskaliśmy też deklarację, że pani minister może włączyć się w rozmowy, jeżeli nadal nie będzie porozumienia – powiedział Czerkawski.

Zastrzegł, że rozmowy z udziałem wiceminister Strzelec-Łobodzińskiej dotyczyłyby nie tyle spraw płacowych, co ogólnej sytuacji ekonomiczno-finansowej spółek węglowych, której pochodną może być zgoda na podwyżki. Czerkawski zapowiedział też, że w najbliższych dniach związkowcy przedstawią wicepremierowi Waldemarowi Pawlakowi swoje pomysły na działania antykryzysowe w górnictwie.

Mediatorem w rozmowach płacowych w KW ma być Michał Kuszyk - wiceszef Rady Ochrony Pracy i wiceprezydent Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Z wykształcenia jest psychologiem.

Podczas piątkowych obrad zespołu związkowcy żądali też wyjaśnień związanych z podwyżkami o 6,9 proc. dla zarządów spółek węglowych. Pracodawcy wyjaśniali, że otrzymali je zgodnie z ogólnymi zasadami wzrostu płac w spółkach należących do Skarbu Państwa.

- Dlaczego w dobie kryzysu zarządy udzielają sobie podwyżek? Skoro udzielili ich sobie, to dla nas oczywiste jest, że minimalna podwyżka dla pracowników spółek węglowych powinna wynosić 7 proc.  – skomentował Przemysław Skupin z \"Sierpnia 80\".

Związkowcy pytali również prezesów spółek węglowych o umowy zawarte na opcje walutowe i potencjalne straty z tym związane. \"Chcemy wiedzieć, ile spółek zawarło umowy na opcje walutowe oraz ile straciły wszystkie spółki, które takie umowy zawarły\" - pytał Marceli Murawski z \"Sierpnia 80\".

Jak mówił po obradach Wacław Czerkawski, związkowcy nie otrzymali wyczerpujących odpowiedzi w sprawie opcji, bo – jak mówiono – upublicznienie szczegółowych informacji na ten temat mogłoby narazić spółki na straty.

Podczas spotkania omawiano aktualną sytuację ekonomiczną i finansową spółek węglowych oraz działania zarządów spółek w sprawie kryzysu gospodarczego. Niektórzy związkowcy zarzucali pracodawcom manipulację danymi po to, by uzasadnić zamiar niepodnoszenia w tym roku płac.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.