Górnicze akcenty w historii Wzgórza Giedymina

fot: Tomasz Rzeczycki

Kiedyś ćwiczyli tu skoczkowie Klubu Sportowego Górnik Wałbrzych, teraz wznosi się wieża widokowa

fot: Tomasz Rzeczycki

Latem oddawano tam skoki narciarskie na słomie, a zimą na śniegu. Gdy skocznia popadła w zapomnienie, odbudowana została przez działaczy górniczego klubu. Dzisiaj po skoczni narciarskiej na Wzgórzu Giedymina w Szczawnie-Zdroju pozostało tylko wspomnienie.

Wzgórze Giedymina (532 m n.p.m) znajduje się na pograniczu Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju. U jego podnóża przebiega słynna Lisia Sztolnia. Wzgórze było jednym z kilku terenów rekreacyjnych zarówno dla wałbrzyskich górników, jak i dla kuracjuszy z uzdrowiska Szczawno-Zdrój.

Za czasów niemieckich na wzgórzu zbudowano gospodę pełniącą funkcję schroniska. Obok niej powstała ziemna skocznia narciarska. Po drugiej wojnie światowej miejsce to budziło duże zainteresowanie ze względu na organizowane tam w 1950 r. letnie konkursy skoków narciarskich. Wałbrzyscy amatorzy sportu zakupili na wsi zborze, sami je wymłócili i słomę ułożyli na skoczni i pod nią. Letnie skoki ściągały tłumy widzów. Prasa podawała, że uzyskiwano skoki nawet o długości 26 m.

Po jakimś czasie skocznia popadła w zapomnienie i uległa naturalnemu zniszczeniu. Przypomniano sobie o niej kilkanaście lat po wojnie. Wspominał o niej przyjęty przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Wałbrzychu Program rozwoju turystyki, sportu i wypoczynku na terenie miasta Wałbrzycha. W dokumencie tym remont skoczni ujęto w planach na lata 1967-1970. Zapisano tam, że proponowanym organizatorem skoczni miałby zostać miejscowy Klub Sportowy Górnik.

Kluby działające w tamtych czasach przy wsparciu kopalń mogły zdziałać wiele, również własnym sumptem. Tak też się stało i na Wzgórzu Giedymina. Jak podawała miejscowa prasa w grudniu 1968 r., na szczycie Wzgórza Giedymina skocznię narciarską zbudowali członkowie sekcji narciarskiej Klubu Sportowego Górnik Wałbrzych pod kierownictwem trenera Józefa Pawlika. Uczynili to w ramach czynów społecznych, porządkując i udostępniając do użytku to popularne miejsce.

Skocznia figurowała jako czynna w wykazie skoczni z 1969 r., a także w sprawozdaniu ze stycznia 1970 r. Po latach ponownie popadła w zapomnienie, a po likwidacji górnictwa węgla kamiennego w Zagłębiu Wałbrzyskim nie było już możnych donatorów, chcących utrzymać ten obiekt.

Jednak za sprawą władz lokalnych miejsce to ponownie ma szansę stać się celem wycieczek. Obok pozostałości skoczni i ruin dawnego schroniska, w 2022 r. zbudowana została stalowa wieża widokowa o wysokości 33 m. Można z niej oglądać krajobraz Kotliny Wałbrzyskiej i Gór Wałbrzyskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.