Dawne śląskie kopalnie odwiedza za mało turystów
-Interesują nas miasta, regiony, które miały podobne problemy jak Zabrze i wykorzystały swój poindustrialny potencjał. Prezentowane na konferencji Roterham ze swą hutniczą i górniczą historią jest pod tym względem podobne do Zabrza, interesujące są dla nas również doświadczenia i projekty z Walonii czy Zagłębia Ruhry - wskazał Szołtysek.
Przypomniał, że niedawno w Zabrzu otwarto jedną z największych atrakcji turystycznych woj. śląskiego - Zabytkową Kopalnię Węgla Kamiennego Guido, a w innym górniczym skansenie Królowa Luiza, wkrótce udrożniona i udostępniona dla turystów ma zostać ciągnąca się pod miastem Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna.
Miasto chce aby oba te zabytki zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W dalszej przyszłości planuje również na terenach po dawnej brykietowni i cegielni budowę instytutu oraz uczelni badających m.in. wpływ nowoczesnej turystyki na rozwój miast i regionów.
Uczestnicy spotkania z Górnego Śląska oceniali, że ten region, jako najdynamiczniej rozwijająca się część Polski, w wielu przypadkach rozwija się właśnie w oparciu o swoją spuściznę przemysłową. W obiektach poprzemysłowych już teraz powstają m.in. takie przedsięwzięcia, jak „Nowe Gliwice” na terenach byłej kopalni Gliwice.
W ramach odnowionego i rozbudowanego kompleksu zabudowań dawnej kopalni, powstają tam m.in. jeden z największych w Polsce inkubatorów przedsiębiorczości, kształcąca w przyszłościowych kierunkach uczelnia, a także siedziby organizacji doradzających przedsiębiorcom.
Organizatorami konferencji - prócz Urzędu Miasta w Zabrzu - są Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa i Śląska Organizacja Turystyczna. Do Zabrza przyjechali prelegenci m.in. z: Austrii, Belgii, Czech, Francji, Hiszpanii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, a także przedstawiciele Światowej Organizacji Turystyki oraz UNESCO.