Zabezpieczenie dostaw paliw i gazu do Polski jest wysokie - zapewnił we wtorek pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna. Podkreślił, że Polska w praktyce nie sprowadza tych surowców przez Cieśninę Ormuz.
Wiceminister energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna we wtorek podczas otwarcia gdańskiego biura spółki Polskie Elektrownie Jądrowe był pytany przez dziennikarzy m.in. o to, jak sytuacja na Bliskim Wschodzie i ryzyko blokady Cieśniny Ormuz może wpłynąć na portfele Polaków.
- Jeżeli chodzi o dostawy paliw i gazu, to w tej chwili nasze zabezpieczenie tych dostaw jest naprawdę wysokie. My dzisiaj w praktyce nie sprowadzamy paliw do Naftoportu przez Ormuz. Pomimo tego, że mamy zakupy paliwa w tamtym rejonie świata, to logistycznie statki, które wpływają do Gdańska przez Cieśninę Ormuz nie przechodzą - wskazał.
Zdaniem wiceministra należy jednak mieć świadomość, że konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny hurtowe paliw, a przede wszystkim ceny gazu w Europie.
- My planując długoterminowe dostawy i zdywersyfikowane bezpieczeństwo dostaw jesteśmy przed tymi szokami zabezpieczeni, więc dzisiaj nasza sytuacja jest bardzo dobra, natomiast trzeba oczywiście przyglądać się temu, co się będzie działo, bo im dłużej taki konflikt się będzie utrzymywał, tym mocniej on może wpływać na to, co się będzie działo w Europie, w tym też w Polsce - podkreślił Wrochna.
W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły atak na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz bazy USA w państwach Zatoki Perskiej.
Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny; setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach.
Przez cieśninę przepływa od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i spora część transportu gazu ziemnego.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.