Kiedy na europejskich stołach decyzyjnych pada hasło „surowce krytyczne”, górnictwo przestaje być branżą „od wydobycia”, a staje się branżą od odporności: łańcuchów dostaw, przemysłu na wahania cen i państwa na geopolitykę. I właśnie dlatego w kalendarzu jest wydarzenie, którego nie da się ominąć: 35. Szkoła Eksploatacji Podziemnej (SEP 2026). To tu sprawdza się w praktyce, czy Industry 4.0, GOZ, ślad węglowy i ESG są tylko dekoracją, czy realnym narzędziem do rozwiązywania problemów.
W tym roku napięcie buduje szczególnie wtorkowa sesja „Od złoża do odzysku: eksploatacja surowców krytycznych jako wyzwanie gospodarcze i środowiskowe”. Nieprzypadkowo: organizuje ją PIG-PIB, więc rozmowa startuje z mocnej pozycji — geologia i zasoby są tu fundamentem transformacji, nie przypisem. Sesję poprowadzą Maria Waksmundzka (PIG-PIB) i Michał Łach (Politechnika Krakowska), a więc duet, który prowadzi od danych i dokumentacji prosto do wniosków możliwych do wdrożenia.
Pierwszy ciężar to to, co branża nazywa najprościej: rozpoznanie. W programie są nowe koncepcje poszukiwań surowców krytycznych i konkretne kierunki: od ortomagmowych struktur Masywu Suwalskiego, przez Kunów–Strzegomiany, po Myszków (Cu–Mo–W). Obok nowości pozostają metody „klasyczne”, wciąż skuteczne — jak badania złota okruchowego. Stawka jest czytelna: rozpoznanie ogranicza ryzyko, a ryzyko decyduje, czy projekt ma ekonomiczny sens.
Ale ta sesja nie kończy się na mapie. Najbardziej „elektryczny” wątek dotyczy Lubelszczyzny: karbońskie tufy jako potencjalne źródło boksytów oraz pierwiastków towarzyszących, w tym REE. Wystąpienie Marii Waksmundzkiej dotyka kluczowego pytania: czy region kojarzony z węglem potrafi otworzyć się na nową narrację surowcową — i czy stanie się to impulsem do nowych poszukiwań, a nie tylko konferencyjną ciekawostką.
Nic dziwnego, że temat wywołuje zainteresowanie także w kontekście LW Bogdanka S.A. Jeśli w Lubelskim Zagłębiu Węglowym mają powstawać nowe scenariusze rozwoju, muszą mieć fundament w danych i realnym potencjale. Organizatorzy sugerują, by dziś przefiltrować go przez CRMA i współczesne metody — od geochemii po analitykę i modelowanie. To ten typ sesji, po którym ktoś wraca do firmy z prostym komunikatem: „mamy temat do sprawdzenia”.
Kolejny akcent to surowce przyszłości — wątek wodoru naturalnego bez hype’u, za to z odpowiedzią, gdzie ma sens geologiczny i ekonomiczny, a gdzie zostaje tylko narracją. I wreszcie druga strona łańcucha wartości: odzysk i odpady pogórnicze. GOZ w praktyce — odzysk litu, synteza zeolitów z pyłów, wykorzystanie frakcji granitu i diatomitu — plus Industry 4.0 w wersji, którą przemysł lubi najbardziej: ML do oceny wpływu hałd i domykania decyzji w oparciu o dane.
Całość domyka kontekst rynkowy: KGHM Polska Miedź S.A. w perspektywie CRMA, globalne trendy i stan badań z udziałem IGSMiE PAN. Regulacje i rynek nie jako straszak, tylko mapa, na której trzeba umieć czytać.
W języku net.TG sprawa jest prosta: jeśli chcesz budować przewagę w świecie surowców krytycznych — nie slajdami, tylko danymi, technologią i decyzjami — tej sesji nie odpuszczasz. A jeśli szukasz tematu, który może rozpalić dyskusję o nowych pracach rozpoznawczych w Polsce — posłuchaj o boksytach Lubelskiego Zagłębia.
Wtorek 24 lutego. „Od złoża do odzysku”. Tam będzie rozmowa o przyszłości surowców — na serio.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.