Skrócenie postępowań o wydanie zezwoleń na gospodarowanie odpadami i zahamowanie nadmiernego ograniczania dostępu do rynku firmom, które dopuściły się naruszeń, które nie miały wpływu na środowisko - zakłada projekt noweli ws. GIOŚ, przedstawiony w piątek przez resort klimatu.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przygotowało projekt nowelizacji ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu usprawnienia działań Inspekcji Ochrony Środowiska (IOŚ). Resort chce m.in. uprościć i przyspieszyć działania Inspekcji, zmniejszyć dolegliwości kar pieniężnych, usprawnić procedury administracyjne i ułatwić funkcjonowanie przedsiębiorstw na rynku.
- Wydawanie zezwoleń w gospodarce odpadami trwa zbyt długo i jest to realny problem dla przedsiębiorców, ponieważ wielu z nich chce inwestować np. w instalacje do sortowania albo recyklingu i niestety muszą czekać czasami latami - powiedziała w piątek na konferencji prasowej poświęconej projektowi ustawy wiceminister klimatu i Środowiska Anita Sowińska.
Dodała, że proces administracyjny w tym przypadku jest złożony i zaangażowane są w niego liczne instytucje państwowe: Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska, Urzędy Marszałkowskie, Starostwa Powiatowe, a także Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska.
- Przejrzeliśmy te procesy pod kątem występowania tzw. wąskich gardeł, gdzie jest pewien potencjał do uproszczeń systemowych przy wydawaniu decyzji administracyjnych - dodała wiceszefowa resortu klimatu. Poinformowała, że projekt nowelizacji ustawy jest obecnie w konsultacjach.
Główna Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) Hanna Kończal wskazała, że projekt ma też ograniczyć ryzyko nadmiernej penalizacji; przy stosowaniu kar ma brać pod uwagę faktyczny wpływ naruszeń na ochronę środowiska. - Zmniejszamy w ten sposób ryzyko utraty uprawnień przez legalnie działające podmioty - powiedziała. Dodała, że mogłoby to osłabić konkurencyjność na rynku gospodarowania odpadami. - Nie chcę, żeby GIOŚ przyczyniała się do rozwoju szarej strefy - podkreśliła Kończal.
Przedstawiciele ministerstwa wyjaśnili, że chodzi o skrócenie postępowań o wydanie zezwoleń w zakresie gospodarowania odpadami i zahamowanie nadmiernego ograniczania dostępu do rynku legalnie działającym podmiotom, które dopuściły się incydentalnych naruszeń, niemających wpływu na środowisko.
W ramach ustawy o odpadach projekt skraca postępowania o wydanie zezwoleń w zakresie gospodarowania odpadami m.in. poprzez obowiązek weryfikacji wniosków przed przekazaniem ich do Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska (WIOŚ) oraz oparcie wydawanych zezwoleń na ustaleniach jednej kontroli. Wyznaczono termin 50 dni na przeprowadzenie kontroli przez WIOŚ od dnia otrzymania wniosku i 14 dni na wydanie postanowienia opiniującego.
MKiŚ proponuje też modyfikację przesłanek uprawniających do odmowy wydania zezwolenia w zakresie gospodarowania odpadami. W związku z tym chce podnieśź próg sumarycznej wysokości administracyjnych kar pieniężnych ze 150 tys. zł do 500 tys., utrzymując jednocześnie zapis, że kary mogą być nakładane jedynie trzykrotnie w ciągu 10 lat. Resort dodał jednak warunek, że co najmniej jedna decyzja wymierzająca karę musi być prawomocna.
Ministerstwo proponuje też zmniejszenie dolegliwości kar dla gmin za naruszenie programów ochrony powietrza (POP). W tym celu chce rozróżnienia wagi naruszeń i wysokości kar w zależności od rodzaju naruszenia. Za niedotrzymanie terminów przekazania sprawozdań z realizacji programów ochrony powietrza kara ma wynosić od 5 tys. zł do 30 tys. zł. Za pozostałe naruszenia dolna granica kary zostałaby obniżona z 50 tys. zł do 30 tys. zł, a górna nadal wynosiła 500 tys. zł.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.