Studenci Politechniki Śląskiej zdominowali podium

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Laureaci otrzymali nagrody podczas uroczystej gali XXXIV SEP.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Znaleźć się w gronie finalistów Studenckiego Konkursu Wiedzy Górniczej towarzyszącemu dorocznej Szkole Eksploatacji Podziemnej jest już wyróżnieniem samym w sobie – zgodnie podkreślają każdego roku zarówno studenci uczelni kształcących w kierunkach górniczych, jak i ich opiekunowie. Tym większa jest radość, gdy stanie się na podium. I tym razem emocje sięgały zenitu. Nie obyło się też bez dogrywki.

 Dr hab. inż. Jan Kania z Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej już na trzy godziny przed rozpoczęciem rywalizacji nerwowo przeglądał kartki z pytaniami, które mogły paść na teście. Niebawem dołączyli do niego Jan Kaźmierczak, Paweł Malcherczyk i Przemysław Wilk. W końcu dołączył również Mateusz Pawlik, ubiegłoroczny laureat konkursu. Cała trójka pilnie powtarzała zagadnienia, które potencjalnie mogły paść na teście.

- Wspieram dziś moich kolegów z uczelni. Rok temu ja ściskałem nerwowo długopis w rękach, teraz przyszła kolej na nich. Grunt to trzymać nerwy na wodzy i wykorzystać cały regulaminowy czas na odpowiedzi – doradzał Mateusz Pawlik.

Dziś pracuje w charakterze sztygara zmianowego w ZG Janina w Libiążu.

Jan Kaźmierczak miał również okazję uczestniczyć w ubiegłorocznej rywalizacji w ramach Konkursu Wiedzy Górniczej. Niestety, zakończył ją poza podium. Dziś gromadzi górnicze doświadczenia jako pracownik ruchu Knurów kopalni Knurów-Szczygłowice. Dla Pawła Malcherczyka – drugiego reprezentanta Wydział Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej, kopalnia również nie ma tajemnic. Pracuje w ornontowickim Budryku. Trzeci z tej trójki, Przemysław Wilk, miał okazję poznać inne rodzaju górnictw. Przyglądał się eksploatacji miedzi w kopalni Rudna oraz kamienia wapiennego w zakładach w Pajęcznie i Działoszynie.

- W tym fachu trzeba posiadać w miarę szeroką wiedzę, dlatego staram się ją pogłębiać – przekonywał.

Akademia Górniczo-Hutnicza wystawiła tę samą reprezentację, co rok temu. Do walki o podium stanęli: Filip Dziuda, Karol Adamczyk i Dominik Skokowski. W tym zespole zdecydowanie faworytem był Karol Adamczyk, któremu udało się w poprzedniej edycji konkursu zająć II miejsce.

I wreszcie Politechnika Wrocławska w składzie: Jacek Konefał, Wojciech Nowak i Kacper Miąso. Do Krakowa przyjechali w bardzo dobrych nastrojach. Kilkanaście dni wcześniej obronili bowiem dyplomy inżynierskie i po krótkiej, wakacyjnej przerwie rozpoczną studia magisterskie.

- Odkrywki pilnie się uczymy, ale w podziemnym górnictwie też jesteśmy mocni. „Podziemka” to podstawa, każdy student górnictwa jest tego świadom. My po studiach ruszamy na miedź. Do tych kopalń mamy po prostu najbliżej. Poza tym miedź ma perspektywy daleko lepsze niż węgiel – mówił Jacek Konefał.

On i Kacper Miąso są absolwentami technikum górniczego. Wojciech Nowak zdecydował się studiować górnictwo jako absolwent liceum ogólnokształcącego. Do konkursu przygotowywali się pod kierunkiem dr inż. Karoliny Adach-Pawelus, prodziekan ds. dydaktyki w Wydziale Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej.

- Za nami szeroki zakres przygotowań, zwłaszcza z przepisów prawa geologicznego i górniczego, które zwykle sprawiają największe problemy ze względu na częste zmiany. Postawiliśmy też na wyniki górnictwa, a więc statystykę, kopalnie, wydobycie - podsumowała dr inż. Karoliny Adach-Pawelus.

Tym razem musiało minąć ponad pół godziny zanim pierwszy uczestnik Konkursu zdecydował się oddać swa pracę.

- Cały przekrój górnictwa, a wiec to, czego spodziewaliśmy się. Było też o siarce, to moje klimaty, wiec mam sporo wiedzy na ten temat. Poza tym sporo przepisów, zagadnienia z wentylacji, trochę mechaniki górotworu, technologie i górnictw za granicą – podsumował tematykę testu Wojciech Nowak.

- Poziom pytań bardzo podobny do tych z ubiegłego roku. Nie było więc zaskoczenia. Górnictwo podziemne, otworowe, poza tym statystyka, stan górnictwa za ubiegły rok i dwa lata wstecz. Jednym słowem trzeba było być na bieżąco – zwrócił uwagę Karol Adamczyk.

I wreszcie padł długo oczekiwany werdykt komisji. Zwyciężył Jan Kaźmierczak, student Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej. Jednak laureatów II i III miejsca trzeba było wyłonić w drodze dogrywki. Przystąpili do niej Jacek Konefał, reprezentant Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej oraz Paweł Malcherczyk, drugi reprezentant Politechniki Śląskiej. Lepszy okazał się ten pierwszy.

- To dla mnie ogromny sukces. Wypadkowa wiedzy praktycznej, jaką zdobywam w pracy i wiedzy teoretycznej wyniesionej z uczelni. Jestem pierwszym górnikiem w rodzinie – przyznał Jan Kaźmierczak.

Jacek Konefał i Paweł Malcherczyk również nie kryli radości.

- Do wyboru górniczej profesji namówił mnie starszy brat, który wcześniej rozpoczął studia w tym kierunku. To był dobry wybór - podsumował Jacek Konefał.

Natomiast Paweł Malcherczyk kontynuuje rodzinne tradycje od czterech pokoleń.

- Popracowaliśmy nad pytaniami, były treściwe, ale trzeba było nad nimi pogłówkować. Studenci różnie sobie z nimi radzili o czym świadczyć może rozpiętość punktacji – skomentował dr inż. Jacek Korski, który wraz z dr. hab. inż. Jackiem Sobczykiem, reprezentującym Instytut Mechaniki Górotworu Polskiej Akademii Nauk, tworzyli konkursowe jury.

Laureaci otrzymali nagrody podczas uroczystej gali XXXIV SEP, 25 lutego w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.