Zmarł czwarty górnik poszkodowany w wypadku w ruchu Szczygłowice

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W siemianowickim szpitalu zmarł czwarty górnik z ruchu Szczygłowice

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich w czwartek, 30 stycznia, w godzinach rannych zmarł górnik leczony po zapaleniu metanu w ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice. To czwarta ofiara wypadku. Miał 42 lata, w ruchu Szczygłowice pracował od trzynastu lat – poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa.

Górnik miał bardzo poważne oparzenia. - W związku z rozległym oparzeniem dróg oddechowych jego stan od kilku dni się znacznie pogarszał - mówi Wojciech Smętek, rzecznik prasowy Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. - Górnik przebywał na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii, miał oparzenia 50 proc. powierzchni ciała, w tym oparzenia III stopnia.

W szpitalach w Krakowie i Siemianowicach Śląskich pozostaje ośmiu pracowników ruchu Szczygłowice: dwóch w Krakowie i sześciu w Siemianowicach Śląskich. Jak podaje rzecznik siemianowickiej placówki, stan pozostałych trzech górników przebywających na oddziale intensywnej terapii jest nadal ciężki. Z kolei górnicy, którzy leczeni są na oddziałach chirurgii ogólnej są przytomni, wydolni krążeniowo i oddechowo, są w stanie stabilnym.

- Dyrekcja kopalni jest w kontakcie z rodzinami poszkodowanych górników. Zostały też objęte opieką psychologiczną. Z fachowej pomocy psychologa skorzystać mogą również pracownicy kopalni Knurów-Szczygłowice – podała górnicza spółka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju