Polska energetyka potrzebuje lepszej koordynacji działań

fot: Krystian Krawczyk

SMR to przyszłość energetyki?

fot: Krystian Krawczyk

Blackouty nam nie grożą, ale jeśli chodzi o ograniczenia dostaw, to odpowiedź nie jest jednoznaczna - mówi Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych w czwartkowej Rzeczpospolitej.

Onichimowski, zapytany, czy w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych jest potrzeba zmian w zarządzaniu, odpowiedział, że problemy polskiej energetyki mają niewiele wspólnego z zarządzaniem sieciami przesyłowymi i systemem.

Zaznaczył, że wyzwania dotyczą raczej sposobu transformacji energetyki, który był dotąd synonimem chaosu i braku spójnej wizji. Zwrócił uwagę na gwałtownie rosnącą liczbę prosumentów oraz na to, by ie dopuścić do wzrostu ich frustracji i gniewu wynikającego z niekorzystnych rozliczeń i powtarzających się wyłączeń będących skutkiem problemów w sieciach niskich napięć.

Prezes PSE zaznaczył, że nie podjęto skoordynowanego wysiłku stworzenia planu transformacji energetyki i jego skutecznej realizacji; nie było też próby synchronizacji transformacji między różnymi sektorami, nie szukano synergii.

-  Nigdy nie został ogłoszony plan transformacji całej gospodarki np. do 2050 r. - zaznaczył. Dodał, że gdyby powstał taki dokument, projekty mogłyby być realizowane we właściwiej kolejności i przy maksymalizacji korzyści, a nie przypadkowo.

- Tej koordynacji inwestycji nie było i to zaowocowało obecną sytuacją, która wygląda dość dramatycznie - ocenił.

Rz zwróciła uwagę m.in., że w Planie Rozwoju Systemu Przesyłowego (PRSP) do 2034 r. mowa jest o deficytach mocy do produkcji energii w systemie energetycznym już w 2025 r., a w kolejnych latach sytuacja miałaby się pogarszać.

Onichimowski zaprzeczył jednak, że grożą nam blackouty. Dodał, że nieoczekiwane przerwy w dostawach prądu z powodów bilansowych zasadniczo nam nie grożą, bo mamy połączony europejski rynek energii i jeśli w polskim systemie energetycznym pojawią się braki, zazwyczaj możemy szybko je uzupełnić. Zastrzegł jednocześnie, że żadne odpowiedzialne państwo nie powinno polegać tylko na imporcie.

W ocenie prezesa PSE nagłe przerwanie dostaw energii nam nie grozi, o ile nie nastąpi jakiś kataklizm, ale nawet w krótkoterminowej perspektywie nie mamy 100-procentowej pewności, że jesteśmy bezpieczni, o ile nie podejmiemy działań natychmiast.

- Potencjalnie, w najgorszym przypadku, mogą wystąpić ograniczenia w poborze energii - zaznaczył. Onichimowski dodał, że jeśli bylibyśmy zmuszeni je wprowadzać, to byłby to problem dla polskiej gospodarki i znaczące utrudnienie w pozyskiwaniu inwestycji zagranicznych.

Podkreślił, że powinno się więc zrobić wszystko, aby nowe moce wytwórcze zaczęły powstawać i były dopasowanie do naszych potrzeb.

- Produkcja energii powinna być jak najbardziej elastyczna i jak najtańsza. - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec ulgi mieszkaniowej? Rząd we wtorek zajmie się projektem ustawy, który ją ogranicza

Rząd we wtorek zajmie się projektem zmian w podatkach, którego celem jest m.in. ograniczenie ulgi mieszkaniowej. Projekt zakłada także wydłużenie do 3 lat okresu, w którym osoba fizyczna może sprzedać bez podatku rzecz, podarowaną jej przez przedsiębiorcę z najbliższej rodziny.

Gawkowski: Urządzenia w podmiotach wodno-kanalizacyjnych powinny być odłączone od internetu

Urządzenia OT, czyli wykorzystywane do sterowania procesami technologicznymi, powinny być odseparowane od internetu - wynika z poniedziałkowych rekomendacji dla sektora wodno-kanalizacyjnego, które wydał pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Krzysztof Gawkowski.

Pierwszy etap Nowego Wełnowca z pozwoleniem na budowę

Nowy Wełnowiec wchodzi w fazę realizacji. Grupa Capital Park uzyskała prawomocne pozwolenie na budowę pierwszego etapu inwestycji w Katowicach, obejmującego trzy budynki z ponad 230 mieszkaniami i około 1000 mkw. powierzchni usługowej. Osiedle powstaje w miejscu, gdzie działała huta cynku. Inwestor rozpoczął już także proces wyboru generalnego wykonawcy.

Budownictwo mieszkaniowe przyspieszyło. GUS podał najnowsze dane

W okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. w Polsce oddano do użytkowania 132,2 tys. mieszkań. To o 4,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wzrosła także liczba rozpoczętych budów oraz mieszkań objętych pozwoleniami na budowę – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.