Suwerenni energetycznie

fot: Maciej Dorosiński

- To właśnie teraz powinniśmy zrewidować swoje podejście do kwestii bezpieczeństwa energetycznego - mówił Jarosław Grzesik

fot: Maciej Dorosiński

– To właśnie teraz powinniśmy zrewidować swoje podejście do kwestii bezpieczeństwa energetycznego. Mamy własne surowce i jako jedyny kraj w Unii Europejskiej moglibyśmy być krajem niezależnym energetycznie – powiedział Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Słowa te padły podczas czwartej edycji konferencji Wydawnictwa Gospodarczego. Związkowiec zaapelował również o powołanie odrębnego resortu, który będzie zajmował się transformacją energetyczną i górnictwem.

Grzesik zaznaczył, że temat konferencji stał się jeszcze bardziej aktualny po agresji Rosji na Ukrainę, która zmieniła również sytuację dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego.

– Ważny i znamienny jest tytuł konferencji, czyli „Górnictwo wobec zagrożeń zewnętrznych”. Jeszcze kilkanaście tygodni temu nikt nie przypuszczał, że jako cała Europa, a szczególnie ta jej część, czyli Europa Środkowo-Wschodnia, znajdziemy się w takiej sytuacji – mówił.

– Jako Krajowy Sekretariat Górnictwa i Energetyki od wielu miesięcy, a w zasadzie lat, walczymy o to, żeby pewne organizacje, pewni ludzie i pewni decydenci opamiętali się w tym szaleństwie, które nas wszystkich dotyka. Dzisiejsza sytuacja geopolityczna doprowadziła do kryzysu gazowego, a trzeba pamiętać, że od tego surowca z Rosji w zasadzie cała Europa jest uzależniona. Kiedy, jak nie teraz, zmienić swoje podejście, filozofię i swój pogląd na polskie surowce energetyczne. Jesteśmy jedynym krajem w Unii Europejskiej, który mógłby być niezależny energetycznie. Moglibyśmy być prawdziwym suwerenem, a suwerenność energetyczna Polski musi się oprzeć na naszych rodzimych surowcach – argumentował związkowiec.

– Cieszę się, że osoby odpowiedzialne za energetykę odważniej zaczynają spoglądać na węgiel i zaczynają działać w tym kierunku. Życzę jeszcze więcej odwagi. Oczywiście zawsze służymy pomocą, jeśli chodzi o dobre zmiany – dodał przewodniczący Grzesik.

Jak przypomniał, związkowcy od wielu miesięcy apelują o ponowne powołanie odrębnego resortu, który będzie odpowiedzialny za transformację energetyczną oraz górnictwo. Takie funkcje pełniło zlikwidowane pod koniec 2019 r. Ministerstwo Energii.

– Dzisiaj, niestety, nie mamy jednego prawdziwego gospodarza. Wiem, że pan minister Pyzik jest odpowiedzialny za polskie górnictwo i energetykę, ale to powinno być odrębne ministerstwo, tak jak kiedyś Ministerstwo Energii. Nie ma znaczenia, jak ono się będzie nazywało – ministerstwo transformacji energetycznej czy ministerstwo bezpieczeństwa energetycznego – to powinien być osobny resort. Taki człowiek, jak pan minister Pyzik, który się zajmuje polskim górnictwem i energetyką, powinien być w randze ministra konstytucyjnego, a naszym zdaniem nawet wicepremiera. Tak potężny i ważny temat dla polskiej gospodarki, jakim jest polska energetyka i transformacja energetyczna, musi mieć odpowiednią rangę. Odrodzenie myślenia o polskich surowcach powinno spoczywać w rękach ministra, a w zasadzie wicepremiera – powiedział Grzesik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.