PGNiG realizuje dostawy gazu do odbiorców zgodnie z zapotrzebowaniem

fot: Krystian Krawczyk

Gazowiec transportuje tyle gazu, ile zużywają polskie gospodarstwa domowe przez 8-9 dni

fot: Krystian Krawczyk

- Realizujemy dostawy gazu do odbiorców zgodnie ze zgłaszanym zapotrzebowaniem - zapewnił w piątek prezes PGNiG Paweł Majewski. Jak zaznaczyła spółka, monitoruje ona sytuację w zakresie realizacji dostaw gazu.

- Gazu w Polsce nie zabraknie. Krajowe wydobycie, możliwość importu LNG oraz zapasy magazynowe dają nam solidny bufor bezpieczeństwa na wypadek zakłóceń w dostawach gazu na rynek europejski - przekazał Paweł Majewski, cytowany w informacji PGNiG, odnosząc się do aktualnej sytuacji na Wschodzie.

W zależności od potrzeb bilansowych, PGNiG dokonuje rezerwacji dodatkowych mocy przesyłowych oraz zakupów gazu - zaznaczyła spółka.

Majewski podkreślił, że PGNiG ma zarezerwowaną zwiększoną przepustowość w terminalu LNG w Świnoujściu. Od tego roku mamy zarezerwowaną moc regazyfikacji w Świnoujściu na poziomie 6,2 mld m sześc. To o 1,2 mld m sześc. więcej niż do tej pory. Jesteśmy w stanie sprowadzić średnio jeden tankowiec tygodniowo. A każda taka jednostka może przewieźć tyle gazu, ile zużywają polskie gospodarstwa domowe przez 8-9 dni - wyjaśnił.

Jak przypomniało PGNiG, spółka posiada zapasy gazu ziemnego w podziemnych magazynach gazu, jak również utrzymuje zapasy obowiązkowe gazu ziemnego pozostające w dyspozycji ministra właściwego do spraw energii.

Prezes Majewski przypomniał, że przed rozpoczęciem sezonu grzewczego polskie magazyny zostały zapełnione niemal w 100 proc. Polska była pod tym względem wyjątkiem na tle pozostałych państw Unii Europejskiej. Z jednej strony to kwestia obowiązywania przepisów o zapasach, z drugiej - decyzji PGNiG, które bezwzględnie kieruje się zasadą, że stopień zatłoczenia magazynów musi być dostosowany do przewidywanego popytu - zaznaczył.

Jak dodał, obecny stan napełnienia krajowych magazynów gazu wynosi ok. 57 proc., podczas gdy średnia dla całej UE to 30 proc. Jego zdaniem taka ilość gazu w polskich instalacjach stanowi wystarczający zapas, aby ze spokojem czekać na koniec sezonu grzewczego.

Majewski zaznaczył, że podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju jest zróżnicowanie źródeł i kierunków dostaw gazu, a Polska rozbudowuje infrastrukturę służącą do importu gazu, tj.: gazoport w Świnoujściu, buduje gazociąg Polska-Litwa, Baltic Pipe, połączenie ze Słowacją, intensyfikuje także działania w celu uruchomienia pływającego terminala regazyfikacyjnego (FSRU).

Kontynuujemy proces dywersyfikacji, a ten rok będzie zwieńczeniem naszych wieloletnich wysiłków. Z końcem 2022 r. wygasa kontrakt jamalski z Gazpromem. Od 2023 r. nie będziemy związani długoterminowym kontraktem na zakup gazu z kierunku wschodniego - podkreślił prezes PGNiG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia