Nie będzie przystanku Brzeszcze Kopalnia

fot: Tomasz Rzeczycki

Kolej uznała, że dwa przystanki pasażerskie w pobliżu KWK Brzeszcze byłyby zbędne

fot: Tomasz Rzeczycki

Dawny przystanek kolejowy Brzeszcze Kopalnia nie zostanie odtworzony w ramach prac, prowadzonych obecnie na linii kolejowej nr 93 Trzebinia – Zebrzydowice. Przebudowane zostaną za to perony na przystanku osobowym Brzeszcze, położonym kilometr dalej.

Przystanek Brzeszcze Kopalnia był najbliższym przystankiem kolejowym od KWK Brzeszcze. Funkcjonował co najmniej od końca drugiej wojny światowej, początkowo pod nazwą Brzeszcze Ładownia. We wrześniu 1946 r. przemianowano go na Brzeszcze Kopalnia. Trudno dziś dociec, kiedy przestały się tu zatrzymywać pociągi. Jeszcze w 2011 r. istniał perony wyłożone betonowymi płytami i stały tablice z nazwą przystanku. Później perony zlikwidowano.

PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzące inwestycję na tym szlaku uznały, że przystanek bliżej kopalni nie będzie potrzebny i wystarczy, również położony w lesie, przystanek Brzeszcze.

- W ramach projektu „Prace na linii kolejowej nr 93 Trzebinia – Zebrzydowice na odcinku Oświęcim – Czechowice-Dziedzice” trwają prace rewitalizacyjne, to jest odtworzenie stanu istniejącego, w tym przebudowa 2 peronów na przystanku osobowym w Brzeszczach. Perony zostaną podwyższone do 0,76 m od główki szyny, a na peronach zostaną zabudowane wiaty peronowe wraz z małą architekturą. Na przełomie I i II kwartału 2022 r. spółka przewiduje oddanie do eksploatacji jednokrawędziowego peronu nr 1, a w IV kwartale 2022 r. oddanie do eksploatacji jednokrawędziowego peronu nr 2. Liczba oraz lokalizacja peronów nie ulegną zmianie - informuje Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.

Nazwa Brzeszcze Kopalnia nie zniknęła jednak całkowicie z kolejowej mapy Polski.

- W odległości około 500 metrów [od przystanku Brzeszcze - red.] znajduje się nastawnia Brzeszcze Kopalnia, która umożliwia wjazd na bocznicę kopalni w Brzeszczach oraz zjazd na tor dodatkowy nr 3 - informuje Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Obecnie na przystanku Brzeszcze nie zatrzymują się żadne pociągi. Zamiast nich uruchomione zostały kolejowe autobusy zastępcze. W piątki odjeżdżają one do Czechowic Dziedzic w piątki o 16:42, a w niedziele o 17:34. Natomiast do Oświęcimia kursują w piątki i w niedziele o tej samej porze - o 18:47. W Oświęcimiu autobus skomunikowany jest z pociągiem do Krakowa. W pozostałe dni tygodnia nic nie kursuje. Pociągi mają wrócić na ą trasę od 4 marca 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najbardziej podrożała w sklepach chemia gospodarcza, a staniały tłuszcze

Spośród produktów codziennego użytku w sierpniu najbardziej podrożały w ujęciu rocznym artykuły chemii gospodarczej, karma dla zwierząt oraz napoje bezalkoholowe - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Kategorią asortymentową z największymi obniżkami były tłuszcze.

Najpierw chodzili po domach, teraz wysyłają listy. ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami

Do ZUS docierają kolejne sygnały o firmach i osobach, które oferują odpłatną pomoc w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wcześniej przedstawiciele niektórych kancelarii odwiedzali osoby z niepełnosprawnościami w ich domach. Teraz pojawiła się kolejna praktyka. Klienci zgłaszają się do placówek ZUS z listami, w których otrzymali gotowe umowy i pełnomocnictwa przedstawiane jako pakiet pomocy przy składaniu wniosku o świadczenie wspierające.

Ile zarabia twój szef? Zarobki członków zarządu spółek giełdowych podwoiły się od 2008 r.

Średnie wynagrodzenie członka zarządu spółki giełdowej wyniosło ok. 1,36 mln zł w 2025 r. i było o 2,11 proc. niższe niż rok wcześniej ale jednocześnie dwukrotnie wyższe niż w 2008 r. - wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak & Sedlak.

Do 7 października wydłużono nabór na prezesa ważnej spółki Skarbu Państwa

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego przedłużyła termin przyjmowania zgłoszeń w postępowaniu na stanowisko prezesa zarządu do 7 października - poinformował w środę Port Polska. Postępowanie to efekt odwołania pod koniec lipca ówczesnego szefa CPK Filipa Czernickiego.