Związkowcy i branża krytycznie o nowych normach jakości węgla. To spowoduje utratę dziesiątek tysięcy miejsc pracy oraz wielomilionowe straty dla spółek górniczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jeśli strona społeczna zaakceptuje treść protokołu rozbieżności, to następnym krokiem będzie powołanie mediatora – powiedział przewodniczący Bogusław Hutek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przedstawiciele górniczych związków zawodowych oraz branży węglowej krytycznie odnieśli się we wtorek do propozycji nowych norm jakości paliw stałych dla gospodarstw domowych, nad którymi pracuje ministerstwo klimatu.

Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej do spraw restrukturyzacji górnictwa przedstawiciele związków i branży ostrzegali, że wprowadzenie nowych norm oznacza utratę dziesiątek tysięcy miejsc pracy w górnictwie i idące w setki milionów złotych straty spółek górniczych.

Zgodnie z przygotowywanym przez ministerstwo klimatu nowym rozporządzeniem, normy jakości paliw stałych zostaną zaostrzone, spadnie dopuszczalny udział siarki i popiołu. Nazw ekogroszek i ekomiał nie będzie można stosować w obrocie handlowym, zastąpią je nazwy groszek III oraz paliwo drobne. Nowe rozporządzenie zastąpi to z września 2018 r., kiedy po raz pierwszy określono normy jakościowe dla sprzedawanego konsumentom węgla. Nowe przepisy miały pomóc w walce ze smogiem, ponieważ główną jego przyczyną jest emisja zanieczyszczeń z sektora bytowo-komunalnego, powstających m.in. w wyniku spalania złej jakości węgla w domowych kotłowniach.

Szef Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność Bogusław Hutek oświadczył, że wprowadzenie rozporządzenia w proponowanej treści będzie oznaczać wypowiedzenie przez rząd PiS podpisanej w maju umowy społecznej dla górnictwa. Zapowiedział, że w ciągu kilku dni struktury górniczej Solidarności wyślą do premiera Mateusza Morawieckiego bardzo ostre stanowisko.

- Zgodziliśmy się na likwidację górnictwa trwającą 29 lat, a dziś rząd tylnymi drzwiami chcę umowę społeczną wysadzić - stwierdził Hutek. Podkreślał również, że to dzięki stosunkowo niskim cenom, po jakich Polska Grupa Górnicza sprzedaje węgiel energetyce, udaje się w Polsce utrzymać niskie ceny energii elektrycznej.

Wiceminister klimatu Ireneusz Zyska zwrócił jednak uwagę, że rozporządzenie dotyczy wyłącznie paliw stałych do kotłów domowych i nie można rozciągać sprawy zaostrzenia norm na pozostałe paliwa sprzedawane, do innych odbiorców

Wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec przypomniał z kolei, że w trakcie konsultacji projektu rozporządzenia ministerstwo klimatu pominęło organizacje związkowe. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie w takim kształcie, będzie powodowało likwidację dziesiątek tysięcy miejsc pracy, wprowadzenie tak restrykcyjnej regulacji pogłębi szarą strefę węglową i spowoduje, że ludzie zaczną palić byle czym i jakość powietrza się pogorszy - oceniał Siekaniec.

Przedstawiciele innych organizacji związkowych wskazywali np. że proponowane normy dla ekogroszków są tak wysokie, że węgiel odpowiedniej jakości pozostał już tylko na jednym pokładzie, eksploatowanym przez jedną kopalnię.

Prezes Izby Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla Łukasz Horbacz oceniał z kolei, że wprowadzenie nazwy groszek III zamiast ekogroszek wprowadzi na rynku zamęt i spowoduje dezinformację klientów.

Wiceprezes Polskiej Grupy Górniczej Adam Gorszanów przypomniał z kolei, że PGG w ciągu ostatnich dwóch lat zainwestowała 100 mln zł w produkcję kwalifikowanych paliw węglowych, na których sprzedaży marże są najwyższe. - - Zmiany w projekcie rozporządzenia podważają sens tych działań inwestycyjnych - ocenił.

Jego zdaniem, jeżeli nowe normy wejdą w życie, spełni je tylko 10 proc. produkowanych przez PGG paliw kwalifikowanych. Gorszanów oszacował potencjalne straty PGG z tytułu zaostrzenia norm na 300 mln zł w ciągu trzech lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska i Czechy mają porozumienie ws. gigafabryki AI; możliwe trzy konsorcja z Polski w przetargu

Polska i Czechy podpisały memorandum o współpracy przy rozwoju gigafabryk AI w ramach EuroHPC podczas CEE AI Summit w Pradze. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował, że z jego wiedzy wynika, że do przetargu na gigafabrykę szykują się trzy konsorcja z Polski.

Ostre strzelanie w polskich kopalniach – bywało niebezpiecznie, mamy dane

W latach 2021-2025 w górnictwie odkrywkowym zaistniało 8 niebezpiecznych zdarzeń związanych ze stosowaniem środków strzałowych, w wyniku których zaistniał jeden wypadek (2025 r.) powodujący czasową niezdolność do pracy. W 2025 r. odnotowano dwa niebezpieczne zdarzenia związane ze stosowaniem środków strzałowych – podaje Wyższy Urząd Górniczy

287 mln zł z UE odblokowane. Tramwaje Śląskie ruszają z dwiema strategicznymi inwestycjami

Odblokowano 287 mln zł dofinansowania z programu FEnIKS dla Tramwajów Śląskich, co otwiera drogę do realizacji „Tramwaju na Południe” w Katowicach oraz nowej linii tramwajowej w Sosnowcu. - To efekt bardzo intensywnej pracy całego zespołu i działań sanacyjnych prowadzonych w spółce w ostatnich tygodniach – podkreśla Krzysztof Mikuła, prezes Tramwajów Śląskich S.A.

Jest nowy wiceminister energii. To były wiceprezydent Rybnika

Piotr Masłowski został powołany przez premiera na stanowisko sekretarza stanu w ministerstwie energii.