Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Śląskie: Rozmawiają z Komisją Europejską, aby nie karała mieszkańców regionu

fot: Kajetan Berezowski

Produkowane w Wolbromiu taśmy przenośnikowe, w tym m.in. trudnopalne dla podziemnych wyrobisk górniczych są gwarancją najwyższej jakości i bezpieczeństwa

fot: Kajetan Berezowski

Staramy się, aby Komisja Europejska nie ukarała całego woj. śląskiego wyłączeniem wsparcia środkami Funduszu Sprawiedliwej Transformacji ze względu na koncesję wydobywczą wydaną dla inwestycji w Mysłowicach - powiedział we wtorek marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski (PiS).

Sprawa ewentualnego wyłączenia wsparcia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) dla regionów, w których rozwijane jest wydobycie węgla, budzi niepokój części samorządowców i parlamentarzystów z woj. śląskiego.

O sprawę prywatnego inwestora, który pod koniec ub. roku otrzymał koncesję na wydobycie węgla w Mysłowicach, Chełstowski był pytany we wtorkowej rozmowie na antenie Radia Piekary. Przyznał, że w efekcie wydania tej koncesji wsparcia środkami FST mogą zostać pozbawione nie tylko Mysłowice, ale cały region. Jak ocenił, jest tu poważny problem.

- Cały czas zabiegamy na poziomie dwóch komisarzy: pana (wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej odpowiedzialnego za politykę klimatyczną i Europejski Zielony Ład Fransa) Timmermansa i pani (komisarz ds. spójności i reform Elisy - PAP) Ferreiry, aby jednak takich rozstrzygnięć bardzo drastycznych nie było - zadeklarował Chełstowski.

- Skierowaliśmy wspólny list z podokręgu katowickiego (podregion NUTS-3, obejmujący miasta Chorzów, Katowice, Mysłowice, Rude Śląską, Siemianowice Śląskie i Świętochłowice), że byłaby to naprawdę niesprawiedliwa transformacja, bo co mają mieszkańcy Rudy Śląskiej, Siemianowic, Świętochłowic czy Chorzowa do jednej koncesji w Mysłowicach - powiedział marszałek.

- Pan prezydent (Mysłowic Dariusz) Wójtowicz ma tu też poważny problem; wiem, że ostatnio zaczął się wycofywać ze wsparcia tego projektu Brzezinka 3. My też bardzo negatywnie się do tego projektu odnosimy. Jestem cały czas w kontakcie z panem ministrem (klimatu i środowiska Michałem) Kurtyką i staramy się z tej sytuację jakoś wyjść, żeby nasi mieszkańcy nie ucierpieli - zapewnił.

- To nie jest nasza kompetencja, przyznawanie koncesji, ale na pewno jesteśmy przeciwni temu, żeby jakiekolwiek nowe podmioty o charakterze tej kopalni na Śląsku powstawały - stwierdził Chełstowski.

- Przyznał, że koncesja dotycząca Mysłowic została wydana przez resort klimatu przy zgodzie lokalnego samorządu. Zastrzegł, że polskie prawo związane z wydawaniem koncesji jest skomplikowane. Moja prywatna ocena jest taka, że ta kopalnia nigdy tam nie powstanie, bo to jest po prostu nieopłacalne. Ale ta koncesja waży w wielu innych procesach - podkreślił.

- Rozmawiamy z Komisją Europejską, aby nie karała mieszkańców regionu, bo my chcemy się transformować. Mieszkańcy Mysłowic też nie zasługują tu na jakąkolwiek karę, bo ta koncesja została wydana, ale - z drugiej strony - ta ewentualna produkcja w przyszłości nie jest tak potężna, by wpłynąć negatywnie na naszą rzeczywistość, odchodząc na Śląsku od węgla - ocenił marszałek.

Jego zdaniem a wysokości zadania musi też stanąć teraz prezydent Mysłowic, podejmując z radą miasta takie działania, np. zmieniając miejscowy plan zagospodarowania, aby kopalnia nie powstała. Przyznał, że miasto może narazić się wówczas na odszkodowanie.

- Ale jest też jakaś odpowiedzialność miasta za decyzje, które wydaje, w jakimś stopniu - uznał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.