Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Susza w UE i retencja jako sposób prowadzenia zrównoważonej gospodarki wodnej

fot: ARC

- Klimat nie potrzebuje stanu wyjątkowego. Klimat potrzebuje zdrowego rozsądku - stwierdza Jadwiga Wiśniewska

fot: ARC

Scenariusze hydrometeorologiczne przewidują, że do końca bieżącego stulecia możemy spodziewać się zwiększenia o 30 proc. maksymalnych opadów dobowych, z jednoczesnymi dłuższymi okresami bezopadowymi sprzyjającymi rozwojowi suszy. Jest to wyzwanie, z którym będą musiały zmierzyć się państwa Unii Europejskiej, a zwłaszcza unijne rolnictwo. Duże nadzieje wiążą się z wykorzystaniem retencji, która umożliwia prowadzenie zrównoważonej gospodarki wodnej. Temat zmian klimatu w skali globalnej, a tym samym nasilenia się zjawiska okresowej suszy, jest podejmowany na posiedzeniach Komisji Ochrony Środowiska (ENVI), której członkiem jestem w Parlamencie Europejskim - napisała w komentarzu nadesłanym do portalu netTG.pl Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego, Komisja Ochrony Środowiska. 

Zróżnicowanie opadów w Polsce
Jedną z cech charakterystycznych dla klimatu Polski jest nierównomierny rozkład opadów atmosferycznych. Choć suma opadów w naszym kraju wynosi średnio ok. 650 mm rocznie, to w centrum roczna suma opadów często nie przekracza nawet 400 mm. Powoduje to występowanie okresów nadmiernego lub niedostatecznego uwilgotnienia, a tym samym duże straty w rolnictwie, które opiera się na zasobach wodnych. Z kolei od ich dostępności zależy produkcyjność gleby. Jak jest to istotny problem pokazały doświadczenia ubiegłego roku, kiedy w związku z okresową suszą, wilgotność gleby w wielu miejscach nie przekraczała 35 proc.

Okresowa susza w Europie
Trzeba jednak zaznaczyć, że z okresowa susza dotyka także inne państwa w Europie.  Zgodnie z danymi European Drought Observatory, w marcu 2020 r. poziom ostrzegawczy, wskazujący na deficyt opadowy powodujący obniżenie wilgotności gleby, dotyczył także części południowych Włoch – Sycylia i wybrzeże nad Adriatykiem, Francji w okolicach Lyonu, Grecji – na półwyspie peloponeskim i w północnej części kraju, czy wschodniej Rumunii. Deficyt opadów odnotowano z kolei w przypadku znacznych obszarów Portugalii i Hiszpanii. 

Retencja podstawą zrównoważonej gospodarki wodnej
Dlatego, aby prowadzić zrównoważoną gospodarkę wodną, niezbędne jest retencjonowanie. W Polsce wskaźnik tzw. retencji korytowej wynosi obecnie 6,5 proc., natomiast średnia unijna, która pozwala prowadzić prawidłową gospodarkę wodną, plasuje się na poziomie 20 proc. Przykładem dobrych praktyk w tym zakresie w UE jest Hiszpania, która gromadzi wodę na poziomie 45 proc. średniorocznego odpływu.

Warto jednak podkreślić, że w 2020 r. dzięki retencji rzecznej w Polsce udało się zatrzymać 57 mln m sześc. wody dla rolnictwa. To wskaźnik najlepszy od 30 lat. Zapewne sukcesywnie będzie się zwiększał za sprawą realizowanego przez polski rząd programu Moja Woda, w ramach którego można pozyskać dotację na budowę przydomowych instalacji zatrzymujących deszczówkę. W ubiegłej edycji programu z możliwości takiej skorzystało 24 tysiące polskich rodzin. W tym roku wnioski można składać do 10 czerwca.

Wykorzystanie torfowisk, terenów bagiennych i lasów
Dużą szansą dla rolnictwa jest wykorzystanie potencjału torfowisk i terenów bagiennych. Zgodnie z szacunkami można tam retencjonować nawet 35 mld m sześc. wody, czyli prawie 10 razy więcej niż w sztucznych zbiornikach. Ponadto 11 mld m sześc. może być retencjonowane także w lasach. Gromadzić wodę może w zasadzie każdy z nas, potrzebna jest do tego jedynie odpowiednia infrastruktura. Eksperci wskazują bowiem, że z dachu o powierzchni 100 m kw.  potencjalnie można przechwycić nawet do 60 tys. l wody w ciągu roku.

Unijne wsparcie  w walce z suszą
Potrzebna jest do tego jednak odpowiednia infrastruktura i wsparcie finansowe. Warto podkreślić, że środki na rozwój systemu gospodarowania wodami opadowymi, dofinansowane z Funduszy Europejskich, już trafiają do polskich samorządów. W ramach Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 zawarto 851 takich umów na łączną kwotę ponad 15 mln zł.

Szansą są także środki z nowej perspektywy budżetowej. W projekcie Krajowego Planu Odbudowy, który został przekazany do Komisji Europejskiej, uwzględniono także inwestycje w zwiększanie potencjału zrównoważonej gospodarki wodnej na obszarach wiejskich. Szacuje się, że na ten cel może zostać przeznaczonych nawet 667 mln euro. Z tych funduszy mogłyby być finansowane prace związane z budową urządzeń melioracji wodnych, a także wsparcie dla niewielkich urządzeń wodnych, w tym także służącym jej retencjonowaniu. Także w Polskim Ładzie, wielkim programie rozwoju Polski po pandemii COVID-19, zapowiedziano wprowadzenie systemowych zachęt i ułatwień w zakresie tworzenia stawów i cieków wodnych na terenach wiejskich.

Przed nami pojawia się więc perspektywa wsparcia, które z całą pewnością pomoże w walce ze skutkami suszy i będzie kolejnym krokiem w kierunku zielonej transformacji. I Ty możesz walczyć z suszą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.

Ludzie PGG. Z kopalni na podium mistrzostw świata. Niezwykła pasja Marcina Szebery z ruchu Marcel

W wolnym czasie tworzy precyzyjne modele okrętów z kartonu. Za swoją pasję zdobył tytuł w 2016 r. tytuł wicemistrza świata! Marcin Szebera, dyspozytor ruchu w kopalni Marcel chętnie opowiada o swojej pasji. - Z cierpliwością do tego hobby trzeba się urodzić – przyznaje.

Centrum Serwisowe Kolei Śląskich powstanie na terenie dawnego szybu Bojków

Wokół elektrowni jądrowej powstaną cztery strefy bezpieczeństwa

Nowe rozwiązanie ma zapobiec sytuacjom, w których mieszkańcy tej samej miejscowości byliby objęci różnymi zasadami postępowania.