Energetyka: Czy Polska i Francja nawiążą współpracę w zakresie energetyki jądrowej?

1568820365 flamanville edf

fot: EDF France

W elektrowni jądrowej Flamanville (o mocy 1,3 GW) nad kanałem La Manche budowany jest reaktor nowego typu EPR (1,65 GW), wzbudzający kontrowersje i obawy o bezpieczeństwo, które opóźniają oddanie go do użytku już od 2012 r.

fot: EDF France

Francja planuje projekt jądrowy o rozmiarach porównywalnych z polskim i w tym samym czasie; polski przemysł mógłby pracować na potrzeby dwóch projektów - powiedział wysoki przedstawiciel rządu Francji ds. współpracy z Polską w dziedzinie cywilnej energetyki jądrowej, Philippe Crouzet.

W Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. zakłada się, że w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne bloki będą wdrażane co 2-3 lata, a cały program jądrowy zakłada budowę 6 bloków o mocy do 9 GW. Zgodnie z PPEJ, Polska planuje budować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. Francuski EDF oferuje spełniający te wymagania reaktor EPR.

Polski rząd oczekuje, że partner w programie jądrowym obejmie także 49 proc. udziałów w specjalnej spółce, dostarczy odpowiedniego finansowania i będzie uczestniczył nie tylko w budowie, ale i eksploatacji elektrowni jądrowych.

Jak przypomniał Crouzet, w następnej dekadzie Francja planuje zastąpić nowymi blokami część najstarszych reaktorów z lat 80. To oznacza, że w tym samym czasie w Europie będą toczyć się dwa projekty jądrowe o porównywalnych rozmiarach.

- Jeżeli będą realizowane w bliskiej współpracy, w jednej francuskiej technologii, efekty gospodarcze synergii będą znaczące - ocenił

Francuski przedstawiciel przypomniał polskie deklaracje, że w projekcie jądrowym poszukuje partnera na dekady.

- Odpowiedź Francji jest taka: będziemy budować reaktory EPR o tym samym czasie życia w tym samym momencie, co w Polsce. Zatem francuskie zaangażowanie byłoby dokładnie takie, jakiego oczekujecie - oświadczył Philippe Crouzet.

Co więcej, jak dodał, Francja ma interes w tym, by to w Polsce rozwijały się kompetencje przemysłowe sektora nuklearnego.

- Dwa równoległe programy jądrowe to sytuacja typu win-win, w której wszyscy wygrywają. Francja wykorzystuje swoje zasoby, a Polska rozwija swoje - wskazał, dodając, że polski przemysł pracowałby wtedy także na rzecz projektu francuskiego.

W ciągu kilku miesięcy pokażemy korzyści dla polskiego przemysłu z tego, że będzie się rozwijać, mając także dostęp do programu francuskiego. Będzie więc zaangażowany w dwa programy równocześnie - zapowiedział.

Francuski przedstawiciel zauważył też, że w przypadku wyboru Francji na partnera atutem będzie to, że po drugiej stronie znajdzie się tylko jeden podmiot - EDF.

- To nie tylko operator elektrowni jądrowych, ale firma, która ma zdolności produkcyjne, w tym i możliwość wytwarzania najważniejszych elementów reaktora. EDF ma pod kontrolą cały łańcuch dostaw. W tym i również udział lokalnego przemysłu. - podkreślił.

Jak zauważył, doskonałym przykładem praktycznym, a nie teoretycznym jest budowa elektrowni Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii, gdzie dwie trzecie dostaw pochodzi od wytwórców brytyjskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.