Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.30 PLN (+2.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+0.35%)

ORLEN S.A.

134.38 PLN (+3.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.49 PLN (+9.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.07 PLN (+5.45%)

Enea S.A.

23.12 PLN (+7.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+2.53%)

Złoto

5 017.31 USD (+0.16%)

Srebro

80.91 USD (-0.28%)

Ropa naftowa

102.04 USD (+0.45%)

Gaz ziemny

3.08 USD (+1.72%)

Miedź

5.79 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.30 PLN (+2.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+0.35%)

ORLEN S.A.

134.38 PLN (+3.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.49 PLN (+9.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.07 PLN (+5.45%)

Enea S.A.

23.12 PLN (+7.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+2.53%)

Złoto

5 017.31 USD (+0.16%)

Srebro

80.91 USD (-0.28%)

Ropa naftowa

102.04 USD (+0.45%)

Gaz ziemny

3.08 USD (+1.72%)

Miedź

5.79 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

126.25 USD (0.00%)

Górnictwo: Spora grupa tych, którzy odeszli z górnictwa, nie odnajdzie się w nowej rzeczywistości

fot: Kajetan Berezowski

W wywiadzie pt. "Woziłem gotówkę polonezem" Jerzy Markowski wspomina budowę kopalni Budryk

fot: Kajetan Berezowski

Fala obrzydzania górniczego fachu trwa. Kto będzie pracował na dole za 10, 20 lat, skoro polskie górnictwo ma się utrzymać do 2049 r.? Może Azjaci, albo przybysze z krajów byłego Związku Radzieckiego – zastanawia się w rozmowie z dziennikarzem portalu nettg.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

- Odradzanie młodym ludziom wybierania górniczej profesji jest w Polsce proste, ponieważ powoli zaczyna brakować szkół zasadniczych i średnich, które kształciłyby w tych kierunkach. Atmosfera niechęci do wydobywania węgla powoduje, że chętnych z roku na rok jest mniej. Skutek jest taki, że w kopalniach będą w przyszłości pracować ludzie kompletnie do tego nieprzygotowani. Podważa to z jednej strony prestiż zawodu górniczego, a z drugiej strony buduje przekonanie, że pod ziemią może pracować każdy. A tak przecież nie jest. Trzeba mieć jakieś nawyki, które zwykle przenoszone są z ojca na syna, a poza tym należy mieć odpowiednie przygotowanie do zawodu – wskazuje Jerzy Markowski.

W dobie ciągłego poszukiwania sposobów na podniesienie efektywności pracy dalsze uszczuplanie kadrowe branży wydaje się nienajlepszym pomysłem – podkreśla Markowski.

- Dobrym przykładem zwiększania efektywności pracy i jej bezpieczeństwa jest kopalnia Bolesław Śmiały, która wprowadziła znany, lecz rzadko spotykany obecnie w naszym górnictwie system eksploatacji ściany na pięć zmian. To się natychmiast sprawdza w postaci podniesienia efektywności pracy. Jednak wprowadzanie tego rodzaju rozwiązań zawsze powoduje konieczność zwiększenia zatrudnienia. A to jest często niemile widziane. Żyjąc w warunkach deficytu kompetentnych kadr do pracy w ścianie siłą rzeczy zamykamy sobie drogę do zwiększania efektywności pracy – tłumaczy dalej były wiceminister gospodarki.

Ekspert przypomina, że bezpieczeństwo pracy w górnictwie jest najważniejsze, ale i ono będzie zagrożone.

- Na szczęście są ludzie, którzy sporo potrafią przekazać młodych pracownikom w zakresie obcowania z zagrożeniami. Oni jednak niedługo odejdą skuszeni odprawami i wtedy nie będzie miał już kto uczyć. Stan bezpieczeństwa w górnictwie ulegnie pogorszeniu. Przypomnę, że górnicy najczęściej ulegają wypadkom wtedy, kiedy brakuje im wyobraźni, a tę wyobraźnię pozyskuje się w doświadczeniu własnym lub kierującego zespołem ludzi - kontynuuje Jerzy Markowski.

Jego zdaniem po raz kolejny już wraca smutna rzeczywistość polegająca na tym, że do pracy w na stanowiskach pod ziemią będą zgłaszali się fryzjerzy, rzeźnicy i magistrowie historii.

- Jeżeli ktoś wymyślił, że zredukuje poziom wydobycia w Polsce poprzez brak kompetentnych ludzi do pracy, to wybrał najbardziej szaloną drogę. Ona skutkować będzie obniżeniem efektywności i bezpieczeństwa pracy. To się wpisuje w filozofię niechęci do wydobywania węgla w Polsce – tłumaczy Markowski.

- Trochę więcej ostrożności w obrzydzaniu górnictwa. Radziłbym żeby dzisiaj, kiedy negocjowane są warunki odpraw dla odchodzących z kopalń, aby pozostawić im furtkę powrotu do zawodu, jeśli sytuacja będzie tego wymagała. Tamte odprawy z czasów premiera Jerzego Buzka zamykały drogę powrotu do kopalni, ale ludzie mieli gdzie pójść. Działały na szeroką skalę firmy okołogórnicze. Czasy się zmieniły. Dziś liczba firm okołogórniczych topnieje. Za 4-5 lat węgiel dalej będzie nam potrzebny i to w coraz większej ilości, z tym tylko, że nie będzie miał kto go wydobywać. Prawda okaże się taka, że spora grupa tych, którzy odeszli z górnictwa, nie odnajdzie się w nowej rzeczywistości. Bez nich nie poradzą sobie kopalnie. Dlatego, jeżeli już szukamy sposobów na obniżenie wydobycia węgla w Polsce, czego nie rozumiem, ponieważ import węgla stale rośnie, a w energetyce mało co się zmienia, to róbmy to według kryteriów ekonomicznych, a nie socjotechnicznych – twierdzi Jerzy Markowski i konkluduje:

- Uważam, że polski węgiel zostanie obroniony przez rynek, który będzie odpowiadał na potrzeby energetyczne państwa i wówczas nareszcie otworzy się droga do inwestycji prywatnych i zagranicznych w górnictwie, ponownie trzeba będzie rąk do pracy. Jako śląski górnik nie chciałbym doczekać czasów, w których w zagranicznej kopalni na śląsku pracować będą górnicy z Azji lub Europy Wschodniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

System ETS? Nawrocki apeluje do Tuska o zastopowanie. Jednak to PiS finansował tymi pieniędzmi 800+

Prezydent Karol Nawrocki pisze do premiera Donalda Tuska w sprawie ETS2. Oczekuje od rządu stanowiska, które  zabezpieczy interesy Polaków przed konsekwencjami zielonej polityki Unii. Nawrocki uważa, że najkorzystniejsze dla kraju byłoby odejście od systemu ETS.

Kopalnia wznowi wydobycie po 30 latach. Powód? Wojna

Almonty Industries ogłosiła zakończenie pierwszej fazy rozruchu w swojej kopalni wolframu Sangdong w Korei Południowej. To, jak donosi portal mining.com, powrót do produkcji po ponad 30 latach. Powód? Konflikty zbrojne na świecie i zapotrzebowanie na broń.

Nowa strefa gospodarcza powstanie na terenie górniczej hałdy po rekultywacji

Rybnik przygotował nowe tereny inwestycyjne dla firm w atrakcyjnej lokalizacji. Pierwsze przetargi już zostały ogłoszone. Nowa strefa gospodarcza to obszar o powierzchni 7 ha, który powstał po rekultywacji dawnej hałdy górniczej.

Koniec ePUAP w relacjach klientów indywidualnych z ZUS

Rok 2026 przyniósł istotną zmianę w sposobie komunikacji z instytucjami publicznymi, w tym z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Od 1 stycznia korespondencja kierowana do ZUS za pośrednictwem platformy ePUAP nie jest uznawana za skutecznie doręczoną. Do 11 marca ZUS honorował korespondencję przysłaną w ten sposób, więc tak złożone wnioski zostaną jeszcze rozpatrzone.