Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 472.21 USD (-1.34%)

Srebro

67.53 USD (-2.05%)

Ropa naftowa

106.80 USD (+0.10%)

Gaz ziemny

3.02 USD (+0.13%)

Miedź

5.30 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 472.21 USD (-1.34%)

Srebro

67.53 USD (-2.05%)

Ropa naftowa

106.80 USD (+0.10%)

Gaz ziemny

3.02 USD (+0.13%)

Miedź

5.30 USD (-0.05%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Polska krajem z najwyższym na świecie poziomem niepokoju wywołanego pandemią

Covid 19 4985553 1280

fot: pixabay.com

Szczepionka na COVID-19 jest dziś najbardziej oczekiwanym i pożądanym wynalazkiem na świecie, bo inaczej nie powstrzymamy kolejnych fal pandemii.

fot: pixabay.com

Polska jest krajem z najwyższym na świecie poziomem niepokoju wywołanego pandemią; tylko 39 proc. polskich konsumentów czuje się bezpiecznie w sklepie, a 45 proc. kupuje na zapas - informuje Deloitte, wskazując na najnowszą edycję raportu Global State of the Consumer Tracker.

Jak podano we wtorkowej informacji Deloitte, z raportu wynika, że poziom tzw. indeksu niepokoju jest w Polsce najwyższy na świecie (spośród 18 krajów ze wszystkich kontynentów), a ogólny poziom lęku przełożył się na niemal wszystkie przyzwyczajenia i zachowania konsumentów w Polsce.

"Aż 46 proc. z nas deklaruje, że kupuje na zapas. To najwyższy wynik dla Polski w historii badania i ponownie najwyższy w Europie" - zauważono.

Indeks niepokoju to różnica netto między osobami, które zgodziły się ze zdaniem "Jestem bardziej zaniepokojony niż tydzień temu" oraz tymi, które zaprzeczyły. W ciągu miesiąca poziom obaw Polaków wywołanych przez pandemię koronawirusa wzrósł o 30 punktów procentowych, a indeks niepokoju wynosi nad Wisłą 34 proc.

Partner w Deloitte Michał Tokarski zwraca uwagę, że to najwyższy wynik wśród wszystkich badanych krajów. - Nigdy wcześniej też żaden kraj europejski nie deklarował tak wysokiego poziomu obaw. Z pewnością wpływ na to ma między innymi liczba zakażeń, która codziennie przekracza 20 tys. osób - komentuje Tokarski.

Zaznacza, że pod względem poziomu niepokoju Polska o 3 pp. wyprzedziła nawet Indie, które dotąd właściwie w każdej fali badania wykazywały najwyższy poziom obaw. Na trzecim miejscu są Włochy, gdzie prawie jedna czwarta mieszkańców tego kraju deklaruje, że ich poziom obaw wzrósł w ciągu ostatniego tygodnia. Państwami, których obywatele obawiają się najmniej są Chiny i Japonia (po -19 proc.).

Zgodnie z badaniem, najwięcej osób, które zgadzają się ze stwierdzeniem, że są bardziej zaniepokojone niż tydzień temu jest wśród osób w wieku 55+ - aż 64 proc. Nieco mniej (61 proc.) jest ich natomiast wśród ludzi młodych, między 18. a 34. rokiem życia. Jednocześnie najwięcej osób, które deklarują wzrost niepokoju, jest wśród konsumentów o wysokich dochodach - 66 proc. Wśród osób o średnich i niskich zarobkach wzrost niepokoju deklaruje po 63 proc. ankietowanych.

Eksperci zwracają uwagę, że - podobnie jak w Polsce - o 30 pp. wzrósł w ciągu miesiąca indeks niepokoju w Niemczech, ale tam wynosi on obecnie minus 12 proc. Kraj ten przestał być tym, który notuje najniższy globalnie poziom obaw, choć dalej to właśnie Niemcy są najmniej zaniepokojoną nacją w Europie.

"Rekordowy nad Wisłą indeks niepokoju znajduje odzwierciedlenie w nastrojach dotyczących zdrowia własnego i najbliższych osób. Od ostatniego badania o 4 pp. przybyło konsumentów, którzy niepokoją się o swoje zdrowie (66 proc.). Jesteśmy pod tym względem na drugim miejscu w Europie za Hiszpanią (75 proc.). Na świecie najwięcej osób niepokojących się o własną kondycję jest w Chinach (84 proc.)." - czytamy.

Ogólny wzrost niepokoju w kraju przełożył się także na wiele zachowań polskich konsumentów. Po nieznacznym wzroście w ostatnim badaniu, do 39 proc., a więc aż o 12 pp. spadła liczba Polaków, którzy czują się bezpiecznie podczas zakupów w sklepach stacjonarnych. Najnowsza ankieta pokazuje spadek o 11 pp., do 30 proc., odsetka konsumentów, którzy czują się komfortowo w barach i restauracjach. Zaznaczono jednak, że lokale gastronomiczne od 24 października mogą serwować jedzenie jedynie na wynos.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.