Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

COP24: trudne negocjacje i wiele kwestii spornych

Jerzykwiecinski newseria

fot: Newseria

– Chciałbym, żeby ten szczyt zakończył się pozytywnie, zakończył się uzgodnieniem nowych zasad realizacji celów ze szczytu paryskiego - mówił Jerzy Kwieciński

fot: Newseria

Dziś powinny się zakończyć negocjacje w ramach szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach. Nie wiadomo jednak, czy negocjatorom reprezentującym 195 państw, które w 2015 r. przyjęły Porozumienie pryskie, uda się ustalić kształt, w jakim będzie wdrażana ta międzynarodowa umowa. Wciąż są kwestie sporne do rozwiązania. Niewątpliwie najważniejsze jest ograniczenie efektu cieplarnianego – mówił minister Jerzy Kwieciński.

– Po szczycie paryskim był olbrzymi entuzjazm, kiedy szefom wielu krajów udało się uzgodnić porozumienie. Jednak znacznie łatwiej jest określić sobie cele, a trudniej je potem realizować. Problem jest z implementacją. Szczyt w Katowicach ma wypracować warunki osiągnięcia tych celów – tak, żeby system w skali całego świata był sprawny, żeby można było go monitorować i wnosić korekty. Temu mają służyć wypracowane zasady, tzw. rulebook – mówił agencji informacyjnej Newseria Biznes Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Porozumienie Paryskie kładzie nacisk na radykalną redukcję gazów cieplarnianych i zahamowanie ocieplenia klimatu, które – według najnowszego raportu IPCC – spowoduje globalną katastrofę klimatyczną, jeżeli wzrost średniej temperatury na świecie nie zostanie szybko zatrzymany.

Negocjacje są trudne. W środę do Katowic – w celu ratowania rozmów – wrócił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, który ostrzegł negocjatorów, że brak porozumienia będzie mieć katastrofalne skutki. Jeszcze wczoraj do rozstrzygnięcia pozostawało kilkaset kwestii spornych, dlatego możliwe, że rozmowy potrwają dłużej niż planowano.

– Niewątpliwie najważniejsze jest ograniczenie efektu cieplarnianego, emisji gazów cieplarnianych. Wszyscy to podkreślamy, ale generalnie chodzi o to, aby realizować Cele Zrównoważonego Rozwoju, których mamy 17. Są to nie tylko cele ustanowione na poziomie ONZ, lecz także mają one bezpośrednie przełożenie na działania w Unii Europejskiej i bardzo wielu krajach, również Polski. Nasza Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – jak wskazuje się w Katowicach – jest jednym z najlepszych przykładów realizacji tych właśnie celów na poziomie krajowym – mówił Jerzy Kwieciński.

Przyjęte przez państwa członkowskie ONZ Cele Zrównoważonego Rozwoju 2030 dotyczą najważniejszych globalnych problemów, wśród których są również zmiany klimatyczne. Agenda ONZ obejmuje 17 takich celów i blisko 170 związanych z nimi zadań do realizacji. Są wśród nich m.in.: eliminacja ubóstwa we wszystkich jego formach na całym świecie, zapewnienie wszystkim ludziom dostępu do zrównoważonej energii po przystępnej cenie, zmniejszenie nierówności czy uczynienie miast bardziej zrównoważonymi.

– Chciałbym, żeby ten szczyt zakończył się pozytywnie, zakończył się uzgodnieniem nowych zasad realizacji celów ze szczytu paryskiego i żeby on również pokazał, że Polska jest w stanie realizować takie duże przedsięwzięcia. W trakcie tego szczytu ogłosiliśmy, że chcielibyśmy, aby Katowice były także organizatorem Światowego Szczytu Miejskiego w 2022 r. To jest impreza na podobną skalę, dla około 20–30 tys. gości z całego świata. To byłaby nie tylko doskonała promocja dla Polski, Katowic i Śląska, lecz także do pokazania pozytywnych skutków transformacji, którą prowadzimy w Polsce – mówił Jerzy Kwieciński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Basen Górniczy czeka na kolejne inwestycje

Przebudowa Nabrzeża Węglowego – Etap II oraz Nabrzeża Administracyjnego w Basenie Górniczym to inwestycja stanowiąca kontynuację prowadzonych obecnie prac związanych z rozbudową Nabrzeża Węglowego oraz Nabrzeża Rudowego. Ma na celu zwiększenie potencjału operacyjnego Portu Gdańsk w zakresie obsługi ładunków.

Rosa: Górnictwo nie ma setek lat przyszłości, ale dziś to filar bezpieczeństwa

- Nasz miks energetyczny i bezpieczeństwo państwa – czy nam się to podoba, czy nie – wciąż opierają się na węglu. Z mojej perspektywy o wiele lepszy jest polski, śląski węgiel, niż ten importowany - podkreśla posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej.

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.