Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 879.60 USD (+1.41%)

Srebro

81.84 USD (+4.04%)

Ropa naftowa

90.38 USD (-8.20%)

Gaz ziemny

2.67 USD (+0.26%)

Miedź

6.11 USD (+1.28%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Barbórka: górnicze tradycje podtrzymywane w Kazimierzu-Juliuszu

fot: Maciej Dorosiński

Mszę barbórkową zorganizowano w hali zbornej kopalni Kazimierz-Juliusz

fot: Maciej Dorosiński

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Z końcem tego roku zakończy się likwidacja kopalni Kazimierz-Juliusz. Choć zakład ostatnią tonę węgla dał w połowie 2015 r. to wciąż w tym rejonie Sosnowca kultywuje się górnicze tradycje. Podobnie było we wtorek, 4 grudnia, kiedy w hali zbornej odbyła się uroczysta msza barbórkowa. Przybyli na nią licznie byli oraz obecni pracownicy kopalni. Nie zabrakło pocztów sztandarowych oraz orkiestry górniczej, która przed nabożeństwem przemaszerowała przez pobliskie osiedla.

Obchody barbórkowe w Kazimierzu-Juliuszu organizowały władze Sosnowca wraz z dyrekcją kopalni. Uczestniczyli w nich m.in. prezydent miasta Arkadiusz Chęciński, wiceprezes Spółki Restrukturyzacji Kopalń Beata Barszczowska, dyrektor Kazimierza-Juliusza Bogdan Zamarlik. Nabożeństwu przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak.

- W Piśmie Świętym jest takie zdanie, jedno krótkie, ale bardzo ważne: „Bądźcie wdzięcznymi”. Tak napisał św. Paweł mówiąc do chrześcijan. Co to znaczy być wdzięcznym? To znaczy za okazaną dobroć, dobrem mam odpłacić. My wiemy, kochani, jak nas w życiu boli, kiedy nie doznajemy tej wdzięczności, kiedy człowiek się natrudzi, napracuje, drugiemu coś dobrze zrobi i to wyrządzanie dobra go kosztuje, a później nawet słowa dziękuje nie usłyszy i bardzo często zobaczy plecy odchodzącej osoby. To boli. Ile razy to nam przychodzi do serca i do umysłu – tyle dla niego, dla niej zrobiłem, a on/ona tak mi się odwdzięczyli. Nawet dziękuje nie powiedzieli. Dlaczego o tym dzisiaj mówimy? Powinniśmy być wdzięczni Panu Bogu chociaż by za to, że na tej polskiej ziemi, tu na tej zagłębiowskiej ziemi zechciał umieścić wspaniały skarb, któremu na imię węgiel. Dzięki temu, że ta ziemia miała ten skarb, mogliśmy przez trudną i ciężką pracę górnika wydobywać go, po to żeby służył człowiekowi. Węgiel służył i służy nadal do tego, aby opalać nasze domostwa, służy do tego, aby wytwarzać z niego różnego rodzaju produkty, nawet leki, które też służą człowiekowi. Panu Bogu winniśmy być wdzięczni, że ta polska ziemia ma węgiel – mówił w kazaniu biskup, który podkreślił trud i znaczenie pracy górników.

- Nasza gospodarka stała i nadal stoi – to musimy sobie jasno powiedzieć – na węglu. Na tym skarbie, który został nam przez niebo dany i ofiarowany. I to Panu Bogu mówimy dzisiaj: Bardzo dziękujemy za ten skarb. Trzeba też podziękować temu, który wydobywa to czarne złoto – górnikowi. Ciężka to i niebezpieczna praca oraz odpowiedzialna. Dzięki waszemu trudowi my możemy ogrzać mieszkania, można wyprodukować energię, która przecież później służy człowiekowi i rozwojowi naszej ukochanej Polski. Bardzo Wam dziękujemy za Wasz trud, poświęcenie i wyrzeczenie. Może tak bywało często, że ta praca górnika nie była doceniana. Dzisiaj mówimy wam wielkie Bóg zapłać – powiedział kapłan, który przyznał, że polska gospodarka i życie Polaków zależy od węgla.

- Pan Bóg dał nam węgiel i Polska stoi na węglu i dlatego w tym miejscu musimy też snuć refleksję na temat tego co się dzieje wokół nas. Niektótrzy może by chcieli abyśmy o węglu zapomnieli. Żebyśmy tak, jak to było w przeszłości, zbyt pochopnie zamykali kopalnie – przypomniał Kaszak, który odniósł się także do COP24 i rozsądnego podejścia do polityki klimatycznej.

- Mówmy tak, trzeba dbać o środowisko, trzeba również dbać o przyrodę, która jest darem od Boga, ale musimy być roztropni.

Na zakończenie uroczystości za przybycie wszystkim podziękował dyrektor Bogdan Zamarlik, który złożył także barbórkowe życzenia dla górników z Kazimierza-Juliusza.

W galerii: Msza barbórkowa w Kazimierzu-Juliuszu. 4 grudnia 2018 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal netTG.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Kazimierz Grajcarek, legenda śląskiej "Solidarności", były ratownik górniczy

W niedzielę 19 kwietnia zmarł Kazimierz Grajcarek, wieloletni przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jeden z liderów związku. Miał 74 lata.

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy