Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

259.80 PLN (-0.46%)

ORLEN S.A.

129.86 PLN (+1.04%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.58 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.85 PLN (-0.65%)

Enea S.A.

22.32 PLN (-0.36%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

30.80 PLN (+5.48%)

Złoto

4 524.30 USD (+2.30%)

Srebro

69.80 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

105.32 USD (+4.65%)

Gaz ziemny

3.16 USD (+8.18%)

Miedź

5.49 USD (+0.18%)

Węgiel kamienny

130.90 USD (-0.83%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (+0.06%)

KGHM Polska Miedź S.A.

259.80 PLN (-0.46%)

ORLEN S.A.

129.86 PLN (+1.04%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.58 PLN (-1.64%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.85 PLN (-0.65%)

Enea S.A.

22.32 PLN (-0.36%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

30.80 PLN (+5.48%)

Złoto

4 524.30 USD (+2.30%)

Srebro

69.80 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

105.32 USD (+4.65%)

Gaz ziemny

3.16 USD (+8.18%)

Miedź

5.49 USD (+0.18%)

Węgiel kamienny

130.90 USD (-0.83%)

Budryk: Pod ziemią strajkuje 150 osób

W kopalni Budryk okupacyjny strajk pod ziemią prowadzi obecnie 150 osób.

- Z inicjatywy organizatorów protestu zjazd drugiej zmiany został wstrzymany, bowiem konieczne jest dokładne zewidencjonowanie strajkujących – powiedział nettg Grzegorz Bednarski, przewodniczący Związku Zawodowego Kadra.

Wczoraj, po sygnałach, że na skutek zaciśnięcia chodnika zniszczeniu mogłyby ulec znajdujące się pod ziemią urządzenia, komitet strajkowy podjął decyzję, że pierwsza zmiana podejmie rano pracę.

Zdaniem Bednarskiego do rozszerzenia protestu doszło z winy zarządu kopalni, który zdecydował o opuszczeniu załogi na poziom 1050 m i wydał decyzję, że do miejsc pracy górnicy mają dotrzeć na własnych nogach.

Mirosław Kwiatkowski, rzecznik prasowy kopalni mówi, że o 6 rano deklarację podjęcia pracy złożyła cała, licząca 400 osób zmiana. Górnicy przeprowadzić mieli prace zabezpieczające. Według Kwiatkowskiego, istniała szansa, że na drugiej zmianie w kilku rejonach mogło ruszyć wydobycie. Rzecznik twierdzi, że w strajku uczestniczą 152 osoby; 32 przebywają na poziomie 700 w rejonie dyspozytorni przewozu kołowego, pozostałych 120 osób znajduje się w pobliżu szybu na poziomie 1050 m.

Komitet strajkowy deklaruje, że przez 24 godziny na dobę jest gotowy do podjęcia rozmów. Tymczasem zdaniem zarządu takie deklaracje przekazywane są tylko za pośrednictwem mediów.

Grzegorz Bednarski powiedział nettg, że strajkujący liczą na ustanowienie w kopalni zarządu komisarycznego.
- Determinacja załogi jest tak duża, że boję się, aby nie doszło do niekontrolowanych zachowań – twierdzi Bednarski.
Komitet zaapelował do górników Ziemi Śląskiej i ludzi dobrej woli o pomoc finansową dla załogi Budryka, która nie otrzyma wynagrodzenia za okres strajku. Na konto wpłynęło do tej pory 5 tys. zł. Przewodniczący powiedział, że górnicy spotkali się z olbrzymim poparciem społeczności lokalnej, przekazującej na rzecz strajkujących produkty żywnościowe.

Do wszystkich pracowników kopalni dotarły wysłane przez zarząd Budryka listy polecone, informujące o przedstawionych podczas negocjacji propozycjach płacowych i ostrzegające, że wobec organizatorów protestu podjęte będą sankcje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Obawiam się, że może zabraknąć polskiego węgla do naszych elektrowni węglowych

Jest takie łacińskie powiedzenie „Hic Rhodus, hic salta”, w wolnym tłumaczeniu „Pokaż, co potrafisz”. Ostatnio często nasuwa mi się ono, kiedy słyszę wypowiedzi osób publicznych na temat oparcia naszego bezpieczeństwa energetycznego o węgiel, zwłaszcza kamienny.

Innowacyjne rozwiązania w bezpieczeństwie pracy generują nowe zagrożenia

Nowoczesne rozwiązania wspierające bezpieczeństwo pracy są niezbędne w każdej branży. W górnictwie znakomicie sprawdza się technologia VR, tworząca za pomocą gogli i oprogramowania wirtualny, trójwymiarowy świat. Sztuczna inteligencja lubi jednak czasem zawodzić, podobnie jak innowacyjne technologie generować nowe zagrożenia. Potwierdzają to opinie ekspertów.

Rocznica katastrofy drogowej, w której zginęli górnicy mysłowickiej kopalni

28 marca 2026 r. mija 14 lat od katastrofy drogowej w Przybędzy, w której zginęło ośmiu górników wracających z pracy w kopalni Mysłowice-Wesoła. W tragicznym wypadku 10 osób zostało ciężko rannych. To była jedna z największych katastrof drogowych w Polsce.

Zrezygnował z pracy w kopalni, postawił na karierę akademicką

Swoją zawodową karierę rozpoczął w kopalni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach, zaliczając kolejne stanowiska kierownicze, aż do zastępcy głównego inżyniera energomechanicznego. W obliczu likwidacji zakładu zdecydował się na diametralną zmianę charakteru pracy. Roboczy drelich zamienił na garnitur, a kilofek na kredę. Tak wyglądały początki kariery naukowej dr. hab. inż. Jana Kani, dziś znakomitego nauczyciela akademickiego zajmującego się problematyką górnictwa. Jego wychowankowie dwunastokrotnie triumfowali w prestiżowym Studenckim Turnieju Wiedzy Górniczej, w ramach Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie.