Campus Politechniki Śląskiej wypięknieje

Projekty campus polit sl TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Zwycięski projekt studentó PŚ proponuje w sąsiedztwie gmachów uczelni ulokować zielone wzgórza, które mogą ukryć podziemne parkingi i zapewnić obiekty do rekreacji

fot: Jolanta Talarczyk

O tym, jak ma wyglądać ulica Akademicka w Gliwicach zadecydowali studenci. W piątek rozstrzygnięto konkurs na zagospodarowanie tego terenu po zamknięciu ulicy dla ruchu samochodowego.

 

Do oceny jurorów zgłoszono 28 projektów. Zostały wykonane przez studentów Wydziału Architektury PŚ, Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach, Politechniki Krakowskiej oraz Politechniki Wrocławskiej.


Konkurs został ogłoszony przez rektora Politechniki Śląskiej prof. Andrzeja Karbownika 22 października 2009 r. Ulica Akademicka wiosną bieżącego roku zostanie zamknięta dla ruchu samochodowego. - Dzięki temu w samym sercu kampusu Politechniki Śląskiej powstanie atrakcyjna przestrzeń miejska. Celem konkursu jest stworzenie swoistego salonu uczelni i miasta, który ma się stać niejako wizytówką Politechniki Śląskiej – zapewnia nettg.pl Paweł Doś, rzecznik prasowy Politechniki Śląskiej.


Jurorzy uznali, że na najwyższą ocenę zasługują dwa projekty wykonane przez studentów architektury Politechniki Śląskiej (na zdjęciu) oraz Politechniki Krakowskiej. Obie koncepcje wydają się być bardzo atrakcyjne w realizacji.

 

Studenci PŚ proponują w sąsiedztwie gmachów uczelni ulokować zielone wzgórza, które mogą ukryć podziemne parkingi, a jednocześnie zapewnić miejsce na obiekty rekreacyjne i usługowe. Studenci z Krakowa w kampusie gliwickim widzą czerwony gmach otoczony mozaikowymi trawnikami.
 

Uczestnikom konkursu zapewniono dużą swobodę. Jedynym ograniczeniem były realne granice przestrzeni wyznaczanej przez okoliczne budynki. Autorzy projektów musieli uwzględniać obowiązujące regulaminy i normy prawne. Zwycięskie zespoły otrzymały nagrody pieniężne.
 

Konkursowe prace oceniało jury, w którego skład wchodzili rektor Politechniki Śląskiej prof. Andrzej Karbownik, prorektor ds. organizacji i rozwoju prof. Leszek Blacha, prezydent Gliwic dr hab. inż. Zygmunt Frankiewicz, dziekan Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej prof. Krzysztof Gasidło, dr Krzysztof Kafka z Katedry Planowania Przestrzennego i Urbanistyki, przewodniczący Zarządu Samorządu Studenckiego Politechniki Śląskiej Jan Maroszek, a także sędzia referent dr Zbigniew Sąsiadek oraz sekretarz mgr Tomasz Bradecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.