Prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik zapewnia, że budowa nowego stadionu piłkarskiego rozpocznie się w terminie. Ponadto jest przekonana, że będzie to obiekt typu „Elite”, spełniający wszelkie wymogi FIFA. Jeśli tak się stanie, w Zabrzu będzie można rozgrywać ważne mecze międzypaństwowe.
- Nie ma takiego zagrożenia, by budowa nowego stadionu miała być opóźniona. Nie mogę tylko podać konkretnej daty uruchomienia prac na starym obiekcie – powiedziała portalowi nettg.pl Małgorzata Mańka-Szulik.
W ostatnim okresie pojawiło się sporo kontrowersji wokół tej inwestycji, zwłaszcza, że opozycja polityczna w radzie miejskiej niechętnie spogląda na rosnące koszty. Najpierw mówiło się o stadionie za 200 milionów złotych, teraz koszty inwestycji mogą przekroczyć 300 milionów. Tym bardziej, że obiekt kategorii „Elite” wymaga nie tylko widowni na ponad 30 tysięcy ludzi, ale i wielu nowych rozwiązań architektonicznych, włącznie z klimatyzowanymi pomieszczeniami w części socjalnej stadionu i podziemnymi parkingami. Tymczasem rzeczywistość jest brutalna. W budżecie miasta na 2010 rok, w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym, w rubrykę „modernizacja stadionu im. Ernesta Pohla” wpisano tylko 150 milionów złotych. Nie więcej i nie mniej. Czy miasto wybuduje stadion Górnika za 150 mln złotych? Gdyby w Zabrzu dysponowano taką właśnie kwotą, marzenia o obiekcie kategorii „Elite” trzeba byłoby odłożyć w czasie. - Ale kto powiedział, że Zabrze nie doczeka się „Elite”! - ostro oponuje prezydent Mańka-Szulik.