Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 771.09 USD (-0.27%)

Srebro

78.94 USD (-0.44%)

Ropa naftowa

96.45 USD (-1.08%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.48%)

Miedź

6.03 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 771.09 USD (-0.27%)

Srebro

78.94 USD (-0.44%)

Ropa naftowa

96.45 USD (-1.08%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.48%)

Miedź

6.03 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Gospodarka zwolniła przez niższe nakłady inwestycjne

1485256809 610883505 gomulka inwestycje publiczne

fot: newseria

- Ciekawym aspektem informacji GUS jest bardzo umiarkowane przyspieszenie wzrostu spożycia gospodarstw domowych, pomimo dużego wzrostu płac realnych i programu 500+. Prawdopodobnie wyjaśnieniem jest relatywnie niewielki wzrost rent i emerytur. Inny, wart odnotowania, aspekt to niewielki w 2016 r. wzrost produkcji na jednego zatrudnionego w przemyśle – tylko o 1 proc., przy wzroście przeciętnego wynagrodzenia o 3,2 proc. - zauważa prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club

fot: newseria

Większość opublikowanych dzisiaj przez Główny Urząd Statystyczny danych (na blisko 100 stronach komunikatu) ma charakter ostateczny, ale najbardziej interesujące dane gospodarcze, dotyczące PKB, produkcji i handlu zagranicznego, są określone przez GUS jako wstępne. W szczególności nie ma jeszcze korekty danych za lata ubiegłe z powodów, o których mówił ostatnio wicepremier Mateusz Morawiecki - stwierdził prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club. 

Ekspert zauważa również, że nie podano też porównania IV kwartału 2016 r. z III kwartałem, co uniemożliwia prześledzenie zmian w trakcie ubiegłego roku. W przypadku kluczowych pozycji: PKB, inwestycji i spożycia, nie podano też porównania IV kwartału 2016 z IV kwartałem 2015.

- Podane dane wskazują na utrzymywanie się przez cały ubiegły rok silnego spowolnienia wzrostu gospodarczego, spowodowane głównie znacznym spadkiem nakładów inwestycyjnych w środki trwałe - ocenia. 

PKB  wzrósł  w 2016 r. o 2,8 proc.  wobec 3,9 proc. w 2015 r. (chociaż w trakcie 2016 r.  wzrost PKB wyniósł prawdopodobnie tylko o około 1,5 proc.); inwestycje brutto w środki trwałe spadły o 5,5 proc.  wobec wzrostu o 6,1 proc. w 2015 r.; spożycie w sektorze gospodarstw domowych wzrosło o  3,6 proc. wobec wzrostu o 3,2 proc. rok wcześniej; wartość dodana brutto w przemyśle wzrosła o 3,5 proc. wobec  wzrostu o 6,5 proc. w 2015 r.; wartość dodana brutto w budownictwie spadła o 11,9 proc. wobec wzrostu o 3,8 proc. rok przedtem.

- Zwraca uwagę szczególnie spadek inwestycji w środki trwałe. Wiemy, że ten spadek dotyczył głównie inwestycji publicznych i sektora przedsiębiorstw państwowych, ale nie znamy jeszcze skali zahamowania inwestycyjnego w sektorze prywatnym. Spadek inwestycji narastał, w trakcie pierwszych trzech kwartałów, do 7,7 proc. w III kw. Przypuszczać można, że w najbliższych kwartałach możemy mieć umiarkowaną  poprawę w inwestycjach publicznych i znaczny spadek nakładów w sektorze prywatnym, w związku z dużym wzrostem ryzyka w ocenie rentowności nowych projektów inwestycyjnych, z racji zapowiedzianych przez rząd zmian prawnych. Z uwagi na dużą niepewność w tym obszarze, wzrost PKB w 2017 r. prognozowałem miesiąc temu w obszernym przedziale od 1,5 proc. do 3,0 proc.. Tę prognozę podtrzymuję - stwierdza profesor.

- Ciekawym aspektem informacji GUS jest bardzo umiarkowane przyspieszenie wzrostu spożycia gospodarstw domowych, pomimo dużego wzrostu płac realnych i programu 500+. Prawdopodobnie wyjaśnieniem jest relatywnie niewielki wzrost rent i emerytur. Inny, wart odnotowania, aspekt to niewielki w 2016 r. wzrost produkcji na jednego zatrudnionego w przemyśle – tylko o 1 proc., przy wzroście przeciętnego wynagrodzenia o 3,2 proc.  W przeszłości wysoką dynamikę wydajności pracy generowały duże inwestycje zagraniczne. Pomimo kilku spektakularnych projektów te inwestycje są teraz stosunkowo niewielkie. Wysokie tempo wzrostu płac, spowodowane m.in. obniżeniem wieku emerytalnego oraz programem 500+, oraz niskie tempo wzrostu wydajności pracy to przepis na znaczny wzrost inflacji. W 2017 roku inflacja CPI będzie zapewne jeszcze umiarkowana, ale może być problemem już od roku 2018. Dla potencjalnych inwestorów oznacza to dodatkowe ryzyko w postaci wyższych stóp procentowych od 2018 r. - ocenia ekonomista. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Kazimierz Grajcarek, legenda śląskiej "Solidarności", były ratownik górniczy

W niedzielę 19 kwietnia zmarł Kazimierz Grajcarek, wieloletni przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jeden z liderów związku. Miał 74 lata.

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy