Stopy procentowe w Polsce w unijnej czołówce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak podał GUS, wartość działalności nielegalnej w latach 2000, 2010, 2013 oszacowano odpowiednio na 3,605 mld zł, 9,434 mld zł i 13,021 mld zł, co stanowiło 0,48 proc., 0,66 proc. i 0,79 proc. wartości PKB w tych latach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stopy procentowe w Polsce nawet po prognozowanej obniżce o 25 pkt bazowych będą należeć do najwyższych w UE, mimo deflacji. Niższe stopy to niższe koszty pożyczania pieniędzy, co mogłoby zachęcić biznes i gospodarstwa domowe do większej aktywności - wskazują eksperci.

Według większości prognoz w środę (3 marca) RPP obniży stopy proc. o 25 pkt bazowych, co oznaczałoby, że stopa referencyjna NBP wyniosłaby 1,75 proc. w skali rocznej. Nawet po prognozowanej obniżce pieniądz w Polsce będzie więc jednym z najdroższych w Europie. Tymczasem w strefie euro stopa procentowa kredytu refinansowego w Europejskim Banku Centralnym wynosi 0,05 proc. W krajach skandynawskich - Szwecji i Danii - stopy są nawet ujemne. Niskie stopy procentowe utrzymuje też amerykański Fed i to od początku globalnego kryzysu, czyli końca 2008 r.

Centralne banki krajów UE obniżają stopy procentowe, bo ma to być recepta na pobudzenie wzrostu europejskiej gospodarki i walkę z deflacją. Niskie stopy procentowe to tańsze kredyty i w założeniu większa konsumpcja, która pobudza wzrost PKB.

Zgodnie z danymi opublikowanymi przez GUS w styczniu br. deflacja w Polsce wyniosła 1,3 proc. Dlatego - zdaniem ekonomistów - ważna dla polskiej gospodarki będzie planowana na 4 marca decyzja Rady Polityki Pieniężnej dotycząca poziomu stóp procentowych. Większość ankietowanych przez PAP ekonomistów spodziewa się ich obniżki o 25 pkt bazowych - uważa tak 16 z 22 z nich. Czterech jest zdania, że będzie to redukcja o 50 pkt bazowych, a dwóch przewiduje, że RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian.

Zdaniem Rafała Antczaka z Deloitte Rada może na najbliższym posiedzeniu obniżyć stopy o 50 pkt bazowych. Ekspert uważa, że wyższe stopy procentowe w Polsce niż w strefie euro obrazują korzyści, jakie dla krajów przynosi posiadanie wspólnej europejskiej waluty.

- W przypadku bycia poza strefą koszty pożyczania pieniędzy są wyższe, a dodatkowo dochodzi ryzyko kursowe. Jestem zwolennikiem wejścia Polski do strefy euro od dłuższego czasu, z uwagi na coraz większe ryzyka zewnętrzne. Wszystkie kraje małe i średnie nie mają wewnętrznych instrumentów, żeby przeciwdziałać tym ryzykom. Bawienie się stopami procentowymi czy kursem walutowym danego kraju przez inwestorów zagranicznych jest dla gospodarki kosztem, a nie korzyścią - powiedział.

Dodał, że byłoby korzystne, gdyby stopy procentowe w Polsce były niższe niż w strefie euro, a kurs walutowy złotego byłby stabilniejszy od waluty euro, czy innych walut. Wskazał, że kraje skandynawskie mają niższe stopy procentowe, gdyż mają lepiej prowadzoną politykę fiskalną.

Antczak podkreślił, że dla Polski niższe stopy oznaczałyby niższe koszty pożyczania pieniędzy, co może zachęcić do większej aktywności polskich przedsiębiorców i gospodarstwa domowe.

- Jeśli będziemy mieli wyższy wzrost gospodarczy poprzez niższe stopy, to będziemy mieli presję na wzrost cen, a nie ich spadek. Stopy procentowe w Polsce już jakiś czas temu powinny zostać obniżone, bo było widać, że mamy do czynienia z niską inflacją - stwierdził.

Podobną opinię wyraził główny ekonomista mBanku Ernest Pytlarczyk. Jest on zdania, że stopy procentowe należy równać do poziomu EBC.

- Niska inflacja, czy wręcz deflacja jest tematem globalnym, o charakterze strukturalnym. Nie tylko nasza gospodarka funkcjonuje przy niskiej, czy ujemnej dynamice cen. Oceniam, że mamy dużą przestrzeń do cięcia stóp - Polska cieszy się dużą wiarygodnością kredytową, nie ma też ryzyka ucieczki kapitału zagranicznego. Mamy podobny cykl gospodarczy co strefa euro, a także podobną trajektorię inflacji. To pozwala nam myśleć o zrównaniu poziomu stóp w okolice "europejskiego" poziomu - powiedział ekonomista mBanku.

Zwolennikiem cięcia stóp jest także główny ekonomista MF Ludwik Kotecki. Uważa on, że będą kolejne obniżki stóp NBP, co pomoże gospodarce.

- Problemem jest oczywiście deflacja. Ona jest w dużej mierze spowodowana czynnikami podażowymi. Natomiast myślę, że trzeba sobie spróbować z nią poradzić. Ale to nie jest rola rządu, ale RPP - mówił pod koniec lutego na seminarium INE PAN.

- Jakbym miał zakładać, to myślę, że czekają nas kolejne obniżki stóp. Co tylko pomoże gospodarce - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych? Aż 5,2 miliarda złotych

Wpływy budżetowe z podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych wyniosą ok. 5,2 mld zł - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów.

W październiku planują wystąpić do wojewody o zgodę na wstępne roboty pod elektrownię jądrową

Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) jeszcze w tym miesiącu planują wystąpić do wojewody pomorskiej z wnioskiem o pozwolenie na wstępne roboty budowlane pod elektrownię jądrową. Uzyskanie decyzji umożliwi rozpoczęcie głębokich wykopów pod fundamenty reaktorów - poinformował prezes zarządu PEJ Marek Woszczyk.

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.