Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 411.34 USD (-2.68%)

Srebro

65.77 USD (-4.60%)

Ropa naftowa

108.01 USD (+1.24%)

Gaz ziemny

3.07 USD (+1.79%)

Miedź

5.31 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 411.34 USD (-2.68%)

Srebro

65.77 USD (-4.60%)

Ropa naftowa

108.01 USD (+1.24%)

Gaz ziemny

3.07 USD (+1.79%)

Miedź

5.31 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Lotos: to był boom na akcje grupy

Platforma2 lotos pl

fot: lotos.pl

Wyłączną koncesję na poszukiwania i eksploatację złóż węglowodorów na polskim obszarze morskim ma Lotos Petrobaltic - spółka zależna Grupy Lotos

fot: lotos.pl

Grupa Lotos sprzedała wszystkie akcje spółki oferowane w publicznej emisji. Prezes gdańskiej spółki Paweł Olechnowicz zapowiada, że pozyskane pieniądze z emisji przeznaczy na inwestycje rozwojowe.

- Pozyskaliśmy tyle, ile chcieliśmy - prawie miliard złotych. I to w dobrym stylu, ponieważ były duże zapisy (na akcje spółki - PAP), co oznacza, że program, który pod tę emisję oferowaliśmy, zyskał uznanie akcjonariuszy - powiedział w środę (10 grudnia) dziennikarzom Olechnowicz. - Ten program to głównie dokończenie technologicznego rozwoju rafinerii - koksowanie i drugi projekt - poszukiwanie, wydobycie węglowodorów, wydobycie gazu na złożach B4, B6 - dodał prezes Grupy Lotos.

Cena emisyjna akcji Lotosu w ofercie publicznej wynosiła 18,1 zł. We wtorek przydzielono 55 mln akcji spółki. Ok. 530-650 mln zł z emisji trafi na budowę instalacji koksowania, a 350-470 mln zł na zagospodarowanie złóż na Bałtyku.

Grupa Lotos pracuje nad założeniami strategii do 2020 roku. Chce ją upublicznić w połowie przyszłego roku. Grupa zakłada do 2020 roku zbudowanie bazy potwierdzonych zasobów węglowodorów na poziomie około 330 milionów boe (baryłek ekwiwalentu ropy) oraz wzrost wydobycia do ok. 100 tys. boe/dzień.

Obecnie spółka realizuje strategię rozwoju obowiązującą do 2015 roku. Przewiduje ona m.in. wzrost wydobycia do 24 tys. boe/dzień, zwiększenie wydobycia z własnych złóż, dywersyfikacja dostaw ropy naftowej, zdobycie 10 proc. rynku detalicznego, obniżenie wskaźnika długu do kapitału własnego do 40 proc.

Grupa Lotos (do 2 czerwca 2003 roku Rafineria Gdańska) zajmuje się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej, jak również jej przerobem i sprzedażą produktów naftowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.