OZE: rząd przycina wsparcie dla zielonej energii

fot: ARC

Prawo energetyczne formalnie lub faktycznie uniemożliwia rozwój segmentu energetyki prosumenckiej

fot: ARC

Tylko część uwag branży do projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii ma szansę przejść - donosi Puls Biznesu.

Ministerstwo Gospodarki oszacowało w projekcie ustawy o OZE, że łączne koszty proponowanego systemu wsparcia wyniosą narastająco do 2020 r. 24,26 mld zł. Dla porównania, koszty obecnego systemu wsparcia to od 35,08 mld zł do 50,4 mld zł.

Inwestorzy wiatrowi o pieniądze wprost nie proszą, ale mają uwagi do projektowanego systemu wsparcia. - Nasze uwagi dotyczą przede wszystkim trzech obszarów: przepisów przejściowych, systemu zielonych certyfikatów oraz zasad organizowania aukcji - wylicza Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Nastawienie Janusza Pilitowskiego, dyrektora Departamentu Energii Odnawialnej Ministerstwa Gospodarki, okazało się dla wielu pomysłów przychylne. - Możemy wziąć pod uwagę apel o zdefiniowanie okresu przejściowego - zauważa Janusz Pilitowski.

W pierwszym tygodniu grudnia ma się odbyć międzyresortowa konferencja uzgodnieniowa, po której projekt powinien trafić na Komitet Stały Rady Ministrów. - Na przełomie roku projekt powinien być gotowy do przedstawienia parlamentowi - uważa Janusz Pilitowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.