Opolszczyzna: przybywa farm wiatrowych

fot: Krystian Krawczyk

Kontrola jest reakcją na olbrzymie zainteresowanie i liczne protesty lokalnych społeczności związane z procesem budowy lądowych farm wiatrowych.

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie w woj. opolskim działają 52 turbiny wiatrowe, ale w ciągu najbliższych lat może ich przybyć nawet tysiąc. Właśnie tyle postępowań administracyjnych dotyczących wydania pozwoleń na ich budowę toczy się w opolskich urzędach.

O energetyce konwencjonalnej i odnawialnej dyskutowano w poniedziałek (18 listopada) podczas I Opolskiego Kongresu Energetycznego, który odbył się w Opolu. Organizatorami spotkania są Turon Dystrybucja SA, Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki, Urząd Marszałkowski oraz Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. W kongresie uczestniczyli samorządowcy, przedsiębiorcy i naukowcy, wśród nich także goście z Czech oraz Niemiec.

Udział energii ze źródeł odnawialnych w stosunku do całości wytwarzanej energii w woj. opolskim wynosi - według różnych danych - od 5 do 8 proc. Tymczasem średnia dla Polski to 10,5 proc.

- Na te dane trzeba spojrzeć z pewnym dystansem, ponieważ obraz jest trochę zniekształcony. Opolszczyzna jest regionem, który ma nadwyżkę wytwarzanej energii i znaczną część tej produkcji przesyłamy poza granice województwa - tłumaczył dyrektor Regionalnego Centrum Ekoenergetyki Dariusz Sitko.

Rocznie w regionie do sieci dystrybucyjnej wprowadzane jest 5,9 mln MWh energii elektrycznej. 3,8 mln MWh jest przesyłane na inne obszary.

Największy udział w energii ze źródeł odnawialnych ma energia wytwarzana w elektrowniach wodnych - aż 75 proc. całości. Na drugim miejscu jest energia wiatrowa - 16 proc. Dalej są biogazowanie - 9 proc.

Najdynamiczniej rozwija się wytwarzanie energii na farmach wiatrowych. W tej chwili na Opolszczyźnie działają 52 turbiny wiatrowe. Jednak w najbliższych latach może przybyć nawet tysiąc wiatraków.

- Tyle nowych turbin jest w planach. Policzyliśmy to na podstawie danych zebranych m.in. w gminach i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska gdzie toczą się postępowania dotyczące wydania pozwoleń na budowę farm wiatrowych. Ich łączną moc to 2,9 GW - powiedział Dariusz Sitko.

- Wiadomo, że wszystkie z nich raczej nie powstaną - dodał.

- Kilka lat temu nikt nie wierzył w to, że energetyka odnawialna będzie się rozwijać. Sześć lat temu mieliśmy tylko jedną farmę wiatrową, na której pracowały trzy turbiny, o łącznej mocy 0,5 MW. Teraz moc wszystkich turbin to 90 MW - powiedział wicemarszałek województwa Tomasz Kostuś.

W tej chwili największe farmy wiatrowe na Opolszczyźnie działają w Pągowie w powiecie namysłowskim i w gminie Kamiennik w powiecie nyskim. Wartość wszystkich inwestycji w odnawialne źródła energii, dokonanych na Opolszczyźnie w ciągu ostatnich sześciu lat, to 380 mln zł. To tylko pieniądze pochodzące ze źródeł publicznych, m.in. Regionalny Program Operacyjny, Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.