Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 389.54 USD (-3.16%)

Srebro

66.54 USD (-3.48%)

Ropa naftowa

106.52 USD (-0.16%)

Gaz ziemny

3.02 USD (+0.30%)

Miedź

5.28 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 389.54 USD (-3.16%)

Srebro

66.54 USD (-3.48%)

Ropa naftowa

106.52 USD (-0.16%)

Gaz ziemny

3.02 USD (+0.30%)

Miedź

5.28 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Stoczniowcy chcą spotkania z premierem

O pilne spotkanie zwrócili się w środę do szefa rządu Donalda Tuska związkowcy ze Stoczni w Gdyni i Szczecinie. - Napięta sytuacja społeczna wymaga interwencji samego pana premiera - napisali stoczniowcy, zrzeszeni m.in. w związkach \"Stoczniowiec\", OPZZ i Solidarność\'80, w liście do szefa rządu.

Z podobną prośbą zwrócili się we wtorek do premiera związkowcy z NSZZ \"Solidarność\" obu stoczni.

Związkowcy wyrazili \"oburzenie postawą ministra skarbu Aleksandra Grada, który jeszcze niedawno, na spotkaniu w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog zapewniał stronę związkową, iż nie ma żadnego zagrożenia dla transakcji sprzedaży majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie, a przesunięcie terminu zapłaty przez inwestora katarskiego jest w zasadzie tylko formalnością\".

Dodali, że czują się oszukani i nie mają pewności, czy transakcja sprzedaży stoczniowego majątku dojdzie do skutku.

- Nie wpłacenie należnej za majątek stoczniowy kwoty jest niepokojącym sygnałem, który może mieć negatywne skutki dla całego procesu kompensacji i realizacji specustawy - napisano w liście.

- Mamy już dość obietnic bez pokrycia i mamienia wizją bliżej nieokreślonego, tajemniczego inwestora z Kataru, który pomimo przystąpienia do przetargu majątku naszych firm, nie wywiązał się z umowy. Nie wierzymy już w kolejne zapewnienia ministra Grada składane podczas konferencji prasowych o tym, że transakcja zakupu majątku stoczniowego ma gwarancje największych banków katarskich a nawet, jak obecnie deklaruje minister - samego rządu katarskiego. Traktujemy te wypowiedzi Ministra Skarbu jako kolejną listę pobożnych życzeń. Takie zapewnienia słyszymy od miesięcy, ale niestety nic z nich nie wynika - napisali stoczniowcy.

Podkreślają, że z powodu utraty zaufania do resortu skarbu i niekompetencji jego szefa oczekują interwencji premiera. Ich zdaniem obecna sytuacja wokół stoczni stawia pod znakiem zapytania cały proces kompensacji, a brak środków ze sprzedaży majątku stoczniowego będzie oznaczać ich upadłość, likwidację tysięcy miejsc pracy i utratę wykwalifikowanch pracowników.

Katarski fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights nie zapłacił za polskie zakłady. Jego rolę może przejąć katarski fundusz państwowy - Qatar Investment Authority (QIA). Czas na decyzje ma do końca sierpnia. Jeśli transakcja nie dojdzie do skutku, minister SP zaleci, aby zarządca kompensacji wszczął procedurę utraty wadium (które wynosi 8 mln euro), zażądał od dotychczasowego inwestora uiszczenia kar umownych i dodatkowego odszkodowania z tytułu niesfinalizowania transakcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Aż 2000 osób biegiem powitało wiosnę w Tauron Parku Śląskim

W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny w Tauron Parku Śląskim odbył się Bieg Wiosenny, który przyciągnął rekordową liczbę uczestników. Na starcie stanęło aż 2000 biegaczy, co potwierdziło rosnącą popularność wydarzenia i uczyniło tegoroczną edycję jedną z największych w historii.

Ta maszyna wyciągowa jest niespotykana. Działała jeszcze 10 lat temu...

Pszów konsekwentnie zagospodarowuje tereny po kopalni Anna. Ma najpiękniejszą w Polsce postindustrialną bibliotekę. Teraz czas na nowe wyzwania.

Ludzie PGG. Tajemnice kopalni Marcel: Górnik znajduje „drzewa łuskowate” sprzed 300 milionów lat

W podziemnych czeluściach inż. Aleksander Tomiczek, kierownik robót górniczych radlińskiej kopalni, wyszukuje odciski i skamieliny karbońskich roślin.

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.