Jeden z górników, którzy ucierpieli w piątkowym (11 stycznia) wypadku, do którego doszło w PG Silesia już wrócił ze szpitala do domu. Czterech po obserwacji, prawdopodobnie zostanie wypisanych w poniedziałek - poinformowała portal górniczy nettg.pl rzeczniczka PG Silesia Ewa Szpejna.
Na dłużej w szpitalu zostanie najpoważniej poszkodowany w wypadku górnik, który przeszedł operację nogi. - Złamanie, którego doznał było na tyle skomplikowane, że konieczna była operacja - wyjaśniła rzeczniczka.
Przypomnijmy, że w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, w piątek 11 stycznia, na głębokości 556 m, na poziomie szóstym ok. trzynastej mogły obluzować się mocowania, którymi taśmociąg przytwierdzony jest do boku chodnika i podłoża. Z tego powodu przenośnik stracił stabilność i zaczął poruszać się w niekontrolowany sposób.
Górnicy przebywający w pobliżu zostali poturbowani. Rannych zostało sześć osób. Jak ustalił portal górniczy nettg.pl, już w dniu wypadku, jego okoliczności zaczął badać Okręgowy Urząd Górniczy w towarzystwie nadzoru górniczego PG Silesia.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.