Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.73 PLN (-11.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

266.30 PLN (+10.87%)

ORLEN S.A.

127.56 PLN (-3.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.63 PLN (+4.02%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.90 PLN (+1.16%)

Enea S.A.

22.08 PLN (+4.25%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.95 PLN (-7.07%)

Złoto

4 442.30 USD (-2.00%)

Srebro

69.32 USD (+0.55%)

Ropa naftowa

96.76 USD (-9.31%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-3.82%)

Miedź

5.49 USD (+3.43%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.73 PLN (-11.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

266.30 PLN (+10.87%)

ORLEN S.A.

127.56 PLN (-3.71%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.63 PLN (+4.02%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.90 PLN (+1.16%)

Enea S.A.

22.08 PLN (+4.25%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.95 PLN (-7.07%)

Złoto

4 442.30 USD (-2.00%)

Srebro

69.32 USD (+0.55%)

Ropa naftowa

96.76 USD (-9.31%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-3.82%)

Miedź

5.49 USD (+3.43%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Pakiet klimatyczny zagraża konkurencyjności

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jerzy Buzek czuje się bardzo dobrze, rozmawiał rano ze swymi współpracownikami

fot: Jarosław Galusek/ARC

W poniedziałek (26 listopada) rozpoczyna się Konferencja klimatyczna ONZ w Doha, stolicy Kataru. Polską i unijną reprezentację podczas globalnego szczytu czekają trudne rozmowy dotyczące ochrony klimatu. Interesy poszczególnych państw są tak odmienne, że wielu wątpi w osiągnięcie porozumienia w tej sprawie. To oznacza, że - jak twierdzą organizacje ekologiczne - z powierzchni ziemi może zniknąć ponad dwa tysiące gatunków roślin i zwierząt, a niektóre rejony świata, jak np. państwo Malediwy, znajdą się pod wodą.

- Mało jest optymistów, którzy sądzą, że w Doha uda się wynegocjować jakieś porozumienie międzynarodowe. Oprócz Unii Europejskiej może głosować za nim jeszcze Australia, Nowa Zelandia, Szwajcaria, może Norwegia. Te państwa emitują łącznie 15 proc. CO2 w skali świata. To nie jest żadna zmiana, jeśli chodzi o ochronę klimatu. A więc ta droga przegrywa, to widać wyraźnie - mówi Agencji Informacyjnej Newseria prof. Jerzy Buzek.

To za mało, żeby osiągnąć zakładane cele, czyli ograniczyć w obecnym stuleciu wzrost średniej globalnej temperatury o 2 st. C w porównaniu z poziomem z początku XIX wieku. Według Klubu Rzymskiego, skupiającego naukowców, polityków i biznesmenów, globalne gospodarki co roku emitują dwa razy więcej gazów cieplarnianych niż są w stanie wchłonąć światowe lasy i oceany. Ta tendencja ma osiągnąć szczyt w 2030 roku.

Dlatego światowi przywódcy podpisali Protokół z Kioto - uzupełnienie ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Traktat wyznaczył drogę przeciwdziałania globalnemu ociepleniu. Został wynegocjowany na konferencji w Kioto w grudniu 1997 roku, a wszedł w życie w 2005 roku.

Zgodnie z nim państwa tzw. starej 15 Unii Europejskiej miały zredukować wspólnie emisje gazów cieplarnianych o 8 proc. do 2012 roku (w porównaniu z 1990 rokiem, oraz z 1988 - dla byłych krajów socjalistycznych). Kraje, które przystąpiły do Unii po 2004 roku, zobowiązały się do redukcji swoich emisji o 8 proc., z wyjątkiem Polski i Węgier (6 proc.) oraz Malty i Cypru.

Polsce udało się zredukować emisje CO2 zgodnie z zakładanymi celami (głównie dzięki likwidacji ciężkiego przemysłu), przeciwnie niż np. Hiszpanii i Irlandii. Jednak polski rząd obawia się, że kolejne redukcje emisji gazów cieplarnianych nie będą możliwe. Argumentuje to tym, że oznaczałoby to rezygnację z elektrowni węglowych, utratę kolejnych miejsc pracy i zwiększenie importu energii. To wszystko sprawiłoby, że gospodarka polska, a także unijna, byłyby mniej konkurencyjne.

- Trzeba w Europie wyciągnąć wnioski z tego, co robiliśmy dotąd. Pakiet klimatyczny jest zagrożeniem dla konkurencyjności europejskiej gospodarki, nie tylko polskiej. Na ten temat będzie coraz więcej solidnej, głębokiej dyskusji - uważa prof. Jerzy Buzek.

Co ciekawe, w 2010 roku, prof. Jerzy Buzek mówił, że zobowiązanie do redukcji emisji CO2, niezależnie od dyskusji na temat jego wpływu na zmiany klimatyczne, jest dla Polski szansą na postęp technologiczny (czytaj więcej), a pół roku później, że Unia to także Polska, dlatego mamy wpływ na podejmowane decyzje (czytaj więcej).

W ramach samej UE trwa głęboki spór między państwami, które chcą jeszcze bardziej (jak np. Dania) ograniczać emisję CO2, a tymi, które chcą obniżenia celów (tu przoduje Polska, która już dwa razy wetowała takie propozycje).

Profesor Jerzy Buzek jest więc sceptyczny, co do wyniku globalnych negocjacji.

- Będziemy w Doha próbowali umówić się na rok 2015, bo tak było również ustalone w zeszłym roku. Ale widząc nastawienie Chin, Stanów Zjednoczonych, Rosji, Indii, te nadzieje są coraz mniejsze. Trzeba być realistą i dlatego sądzę, że wielkiego postępu w Doha nie będzie - podsumowuje prof. Jerzy Buzek.

Globalny szczyt w Doha potrwa do 7 grudnia. Podczas niego ma zapaść także decyzja o tym, czy Polska będzie gospodarzem przyszłorocznej konferencja klimatycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W rok zablokowano ponad 40 tys. stron dotyczących fałszywych inwestycji

W ubiegłym roku CSIRT KNF zidentyfikował i zgłosił do blokady blisko 42 tys. niebezpiecznych domen, z czego ponad 40 tys. związanych było z fałszywymi inwestycjami - wynika z opublikowanego w poniedziałek raportu. Eksperci zwrócili uwagę, że przestępcy sięgają po coraz bardziej zaawansowane metody.

ZUS: Uwaga, nie płać pośrednikom za świadczenie wspierające. Pojawili się naciągacze

Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje do osób z niepełnosprawnością i ich bliskich o ostrożność wobec ofert płatnej pomocy w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Wniosek o to świadczenie można złożyć bezpłatnie, a pracownicy ZUS pomagają w jego wypełnieniu i złożeniu zarówno w placówkach, jak i przez infolinię.

Wiele zużytych opon zamiast trafić do recyklingu jest wyrzucanych do lasu

Z powodu luki systemowej część starych opon zamiast do recyklingu trafia do lasu - poinformowało Polskie Stowarzyszenie Recyklerów Opon. Z uzyskanych przez nie danych ze 100 gmin i nadleśnictw wynika, że w latach 2019-2024 usunięto tam ponad tysiąc ton takich odpadów.

Co piąty Polak planuje wydać w tym roku mniej na Wielkanoc

Podobną kwotę jak rok temu na święta wielkanocne zamierza przeznaczyć w tym roku niemal 50 proc. uczestników badania, a co piąta osoba ograniczy wydatki - wynika z opublikowanego niedawno barometru. Ponad 21 proc. Polaków deklaruje świąteczne wydatki między 201 a 450 zł.