- Jeżeli polska energetyka ma spełniać unijne wymogi środowiskowe to nie wyobrażam jej sobie bez elektrowni jądrowych - powiedział prof. Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych. - Rozwiązaniem przyszłości jest energetyka rozproszona, bazująca na filozofii prosumenckiej - twierdzi z kolei dr Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju.
Swoje poglądy na temat przyszłości polskiej energetyki eksperci przedstawili podczas debaty Optymalny mix energetyczny dla Polski: Czy potrzebna jest w nim energetyka jądrowa?, zorganizowanej 4 lipca 2012 r. przez Ministerstwo Gospodarki - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe resortu.
Zdaniem prof. Strupczewskiego, energetyka jądrowa to najlepszy sposób na zapewnienie stabilnych dostaw energii po możliwie najniższej cenie.
- Nie możemy polegać na energii odnawialnej, jako podstawowym źródle energii elektrycznej. Jak wiadomo, słońce zachodzi co noc, a wiatraki mają przerwy wtedy, gdy wiatr nie wieje - wyjaśnił.
W jego opinii, w sytuacji gdy nie dysponujemy efektywnymi metodami magazynowania energii, stabilizatorem systemu mogą być elektrownie jądrowe, które są w stanie pracować ok. 8 tys. godz. w roku w tzw. podstawie obciążenia.
Odmiennego zdania był dr Kassenberg. Jak podkreślił, elektrownie jądrowe, które mają być uruchomione w Polsce w 2025 r., nie zapewnią dostaw energii już w 2016 r., kiedy to wyłączone zostaną najstarsze bloki węglowe.
- Stoimy przed szansą stworzenia nowej filozofii energetyki i zbudowania systemu energetycznego na wzór funkcjonowania Internetu - przekonywał. W systemie takim każdy jego użytkownik jest nie tylko konsumentem, ale także producentem energii (prosumentem) z niewielkich, zlokalizowanych blisko miejsca zamieszkania źródeł odnawialnych.
Profesor Waldemar Kamrat z Politechniki Gdańskiej zwrócił uwagę, iż w krajach UE, w których OZE odgrywają dużą rolę, cena energii elektrycznej jest 2-3-krotnie wyższa niż w krajach (jak Francja) z dużym udziałem energii jądrowej. W jego opinii za energetyką jądrową przemawia także jej wpływ na rozwój cywilizacyjny i gospodarczy kraju.
Dariusz Szwed reprezentujący Zielonych 2004 przekonywał natomiast, że koszty inwestycyjne w energetyce jądrowej oraz obciążenia związane z likwidowaniem tego typu elektrowni i składowaniem odpadów jądrowych wskazują, że to rozwiązanie nie obroni się rynkowo.
- Nie ma szans na to, żeby energetyka jądrowa w Polsce powstała - powiedział.
Zdaniem dr Mirosława Dudy z Agencji Rynku Energii, przyszła struktura produkcji energii elektrycznej w Polsce będzie wynikać z uwarunkowań rynkowych i tego, w jaki sposób będą inwestować koncerny energetyczne.
Zdaniem Macieja Muskata z Greenpeace Polska można dyskutować z prognozowanym przez rząd tempem wzrostu gospodarczego Polski i związanym z tym popytem na energię. W jego opinii Polska nie potrzebuje energii jądrowej tylko rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną, dzięki którym po 2030 r. zapotrzebowanie na energię powinno się zmniejszać.
Grzegorz Wiśniewski z Instytutu Energetyki Odnawialnej stwierdził, że przyczynić się może do tego także rozwój otwartego rynku energii i wprowadzenie nowych regulacji prawnych dotyczących odnawialnych źródeł energii.
- Przyszły mix energetyczny Polski ma wiele punktów spornych. Jeżeli jako specjaliści będziemy rozmawiali ze sobą i słuchali argumentów drugiej strony, to jestem pewien, że Polacy wyrobią sobie własny pogląd na te ważne dla kraju tematy - powiedział moderator debaty prof. Andrzej Kraszewski, niezależny ekspert i były minister środowiska w latach 2010 - 2011.
Debata była pierwszym tego typu przedsięwzięciem, którego założeniem jest przedstawienie różnych poglądów dotyczących optymalnego mixu energetycznego, a tym samym rzetelne przekazanie informacji dotyczących energetyki jądrowej.
Podczas kolejnych debat eksperci będą analizowali takie aspekty rozwoju energetyki jądrowej, jak bezpieczeństwo, wpływ na zdrowie i środowisko.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.