Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.48 PLN (+5.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.43 PLN (+0.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.11 PLN (+1.00%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (+1.63%)

Złoto

5 092.51 USD (-0.12%)

Srebro

83.14 USD (-1.49%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-1.47%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.11%)

Miedź

5.80 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.48 PLN (+5.11%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.72 PLN (+0.70%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.43 PLN (+0.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.11 PLN (+1.00%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.90 PLN (+1.63%)

Złoto

5 092.51 USD (-0.12%)

Srebro

83.14 USD (-1.49%)

Ropa naftowa

100.17 USD (-1.47%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.11%)

Miedź

5.80 USD (-0.50%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Eksperci: problematyczna akcyza na węgiel

Sprzedaz wegla arc

fot: ARC

Średnia wysokość akcyzy wyniesie około 30 zł na tonie węgla

fot: ARC

Z początkiem roku weszła w życie akcyza na węgiel i koks do celów opałowych. Jej wysokość zależy od wartości opałowej; średnio jest to - jak wyliczają eksperci - ok. 30 zł na tonie. Zwolniony jest m.in. węgiel do produkcji prądu oraz dla gospodarstw domowych.

Lista zwolnień od akcyzy - jak wynika z informacji Ministerstwa Finansów - jest szeroka, w związku z czym podatek nie powinien spowodować ani wzrostu cen energii elektrycznej, ani dodatkowego obciążenia odbiorców indywidualnych, opalających swoje domy węglem.

- W przypadku producentów energii elektrycznej prawo do zwolnienia z akcyzy węgla nie powinno budzić wątpliwości interpretacyjnych; również warunki tego zwolnienia co do zasady nie są bardzo skomplikowane, dlatego nie powinno to wpłynąć na ceny prądu - ocenił ekspert podatkowy z KPMG Zbigniew Sobecki.

- Podobnie powinno być w przypadku węgla sprzedawanego na rzecz gospodarstw domowych, które nie będą obciążone obowiązkami związanymi ze stosowaniem zwolnienia akcyzowego, np. prowadzeniem ewidencji. Formalności leżą po stronie podmiotów sprzedających im węgiel - dodał Sobecki.

Niektórzy doradcy podatkowi ostro krytykują rozwiązania związane ze sposobem płacenia akcyzy. Zdaniem b. wiceministra finansów prof. Witolda Modzelewskiego z Instytutu Studiów Podatkowych "Modzelewski i wspólnicy" akcyza na węgiel to bubel prawny, który poważnie dotknie - nie tyle pod względem finansowym, co organizacyjnym i biurokratycznym - setki tysięcy firm w Polsce.

B. wiceminister wskazuje, że zasadniczym problemem jest regulacja, zgodnie z którą akcyza ma być pobierana nie od producentów czy importerów węgla, ale jego sprzedawców, którzy będą musieli prowadzić specjalną ewidencję. To rozwiązanie odwrotne niż np. w akcyzie na paliwa, gdzie akcyzę płacą koncerny paliwowe, a nie stacje benzynowe, czy na papierosy, gdzie podatek odprowadzają wytwórcy, a nie firmy czy kioski handlujące papierosami.

- W akcyzie węglowej wszystko, co tylko można, postawiono na głowie. Skoncentrowani producenci nie będą podatnikiem albo będą nim od święta. Natomiast realnie płacić będą - odnosząc do papierosów - przysłowiowe kioski Ruchu, czyli w tym przypadku ostateczni dostawcy - mniejsze składy węgla, które bezpośrednio dostarczają węgiel do odbiorcy - wskazał prof. Modzelewski.

Gdy odbiorcą będzie gospodarstwo domowe - akcyzy nie będzie. Wyłączenia z akcyzy obejmują także m.in. organy administracji publicznej, jednostki sił zbrojnych, podmioty systemu oświaty, żłobki i kluby dziecięce, podmioty lecznicze, jednostki organizacyjne pomocy społecznej i organizacje pożytku publicznego. Zwolnienie obejmuje również węgiel i koks do produkcji energii i wyrobów energetycznych, do łącznego wytwarzania ciepła i prądu, do przewozu towarów i pasażerów koleją, wykorzystywany w rolnictwie, ogrodnictwie czy leśnictwie, w procesach chemicznych i hutniczych, przez zakłady energochłonne oraz podmioty poprawiające efektywność energetyczną i wdrażające rozwiązania prośrodowiskowe.

Zbigniew Sobecki z KPMG wskazuje, że w niektórych przypadkach - jak w sprawie podmiotów energochłonnych czy wdrażających rozwiązania proekologiczne - mogą być wątpliwości co do tego, czy dany podmiot jest zwolniony z akcyzy. - Przyjęte tu definicje pozostawiają pole do różnych interpretacji. Może to wprowadzać niepewność, czy w konkretnej sytuacji przedsiębiorstwo zużywające węgiel może korzystać ze zwolnienia, czy też jest tego uprawnienia pozbawione - ocenił ekspert.

Specjaliści instytutu "Modzelewski i wspólnicy" informują, że jeżeli odbiorcami węgla ze składów będą podmioty gospodarcze wykorzystujące węgiel do celów opałowych (zarówno duże firmy produkcyjne, jak i np. warsztaty samochodowe czy zakłady rzemieślnicze), będą one musiały zapłacić akcyzę.

- Absolutna większość polskich podmiotów gospodarczych poniesie ciężar tego podatku, ponieważ ich sprzedawcy - nawet bardzo małe składy węglowe rozsiane po całej Polsce - będą musiały sprzedać im węgiel z akcyzą - doliczyć podatek od każdej tony i zapłacić do urzędu celnego - wskazał profesor, według którego w takim systemie - odnosząc sprawę do rynku paliw - akcyzę za benzynę odprowadzałyby stacje benzynowe, a za papierosy - kioski.

Niektórzy eksperci podatkowi wnioskują o zmiany w regulacjach dotyczących akcyzy na węgiel, aby akcyzę płaciły nieliczne podmioty - producenci i importerzy, którzy sprzedawaliby węgiel z naliczoną akcyzą. Później podmioty, które są zwolnione z akcyzy, mogłyby odzyskiwać ten podatek, np. odliczając od podatku VAT.

Prof. Modzelewski zwrócił uwagę na towarzyszącą akcyzie na węgiel biurokrację, która dotknie przedsiębiorców. - Dziś nawet nie wiemy ile mamy podatników tej akcyzy - może ich być kilkaset tysięcy. To podatek, gdzie wymaga się zatwierdzenia ewidencji w urzędzie celnym; wielu podatników nie wie nawet, że musi to zrobić, bo nie wiedzą, że są w tym przypadku podatnikami - wyjaśnił profesor.

Jego zdaniem inna niedoróbka obecnych regulacji to sprawa zapasów węgla, które są już u odbiorców, a także węgla będącego w trakcie transportu, rozpoczętego przed wejściem w życie akcyzy.

- Na przykład mały warsztat samochodowy, który ma w środku piecyk do ogrzewania, od zapasu węgla, w miarę jak będzie go zużywać, będzie musiał zapłacić akcyzę. Takie podmioty (), zużywające węgiel z zapasów, albo wysłany do nich przed wejściem w życie akcyzy, powinny zarejestrować się w urzędzie celnym i zapłacić od tego akcyzę. To absurdalny pomysł - uważa Modzelewski.

Zbigniew Sobecki z KPMG przyznaje, że obowiązek rozliczenia akcyzy przez sprzedawców, a nie u producentów, może wprowadzać trudności, ponieważ realizacja dodatkowych obowiązków spada na podmioty mniejsze, w wielu przypadkach słabiej przygotowane do wypełniania tych obowiązków niż np. producenci węgla. Należy jednak zaznaczyć, że po części wynika to z przepisów unijnych, które sugerują, aby naliczanie akcyzy odbywało się na końcowym etapie łańcucha sprzedaży, czyli w związku z dostawą do ostatecznego konsumenta.

Według prof. Modzelewskiego nowe przepisy dotkną też rolników, choć formalnie są zwolnieni z akcyzy, jeżeli używają węgla do działalności rolniczej. Według profesora rolnik, który kupił węgiel jesienią, a teraz będzie chciał go zużyć, będzie zwolniony z akcyzy, ale pod warunkiem prowadzenia rejestru zużycia, czyli ewidencjonowania "każdej przysłowiowej łopaty węgla, którą wsypie do pieca" - natomiast formę tej ewidencji musi zatwierdzić urząd celny.

- W obecnej formule podatnikami akcyzy mogą stać się np. rzemieślnicy, zużywający po kilkaset kilogramów węgla. Takim podatnikiem może być niewielki zakład szewski, zużywający 200 kg węgla, który dla 6 zł akcyzy musi uruchomić cały związany z akcyzą mechanizm - podsumował prof. Modzelewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Domański: Rząd podejmie działania, by wszystkie zaplanowane wydatki z SAFE były realizowane

Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki zaplanowane w programie SAFE były realizowane - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że ze strony rządu będzie “zdecydowana odpowiedź“ na czwartkowe weto prezydenta do ustawy wdrażającej program.

Marek wesoly3 km

Wesoły: Program SAFE to otwarcie furtki do oddania Brukseli części naszej suwerenności

- Decyzja o zawetowaniu programu SAFE jest w moim przekonaniu słuszna i w pełni rozumiem argumentację prezydenta. Musimy mieć świadomość, że nie mówimy tu o zwykłej polityce, ale o zaciągnięciu potężnego zobowiązania, które obciąży państwo i społeczeństwo polskie na długie lata - ocenia Marek Wesoły, poseł PiS.

Enea wzmacnia współpracę z polskim biznesem. Local content kluczowy w Grupie Enea

Enea dba o local content w swoich inwestycjach, na które w ramach realizacji Strategii rozwoju Grupy Enea przeznaczy do 2035 roku blisko 108 mld zł. Najwięcej na rozwój OZE, magazynów energii i w obszarze dystrybucji. O znaczeniu krajowego łańcucha dostaw oraz planach inwestycyjnych Grupy rozmawiano podczas spotkania z dziennikarzami i analitykami w ramach cyklu „Enea dla rynku”. Grupa traktuje rozwój krajowego łańcucha dostaw jako kluczowy element zarządzania inwestycjami oraz transformacji energetycznej.