Górnictwo: związkowcy zaapelowali we wtorek do rządu o rozpoczęcie szerokiej dyskusji ze stroną społeczną

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związek alarmuje: "w niektórych spółkach węglowych sytuacja jest wręcz dramatyczna ze względu na problemy ekonomiczne i społeczne"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związek Zawodowy Górników (ZZG) w Polsce obawia się, że unijne środki dla Polski na transformację energetyczną będą bezpośrednio uzależnione od likwidacji mocy produkcyjnych w górnictwie i energetyce opartej na węglu. Według związkowców może to mieć katastrofalne skutki dla polskiej gospodarki.

Związkowcy zaapelowali we wtorek do rządu o rozpoczęcie szerokiej dyskusji ze stroną społeczną, prowadzącej do wypracowanie wspólnego stanowiska, które - jak napisano w oświadczeniu ZZGwP - "określi dalsze perspektywy funkcjonowania i skutki dla branży węgla kamiennego w obliczu realizacji projektu Europejskiego Zielonego Ładu".

Stanowisko w tej sprawie przyjęła Rada Krajowa Związku Zawodowego Górników w Polsce - największej, obok Solidarności, górniczej centrali związkowej. Związek należy do Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Związkowcy obawiają się, że choć podczas poprzedniego unijnego szczytu Polska - w przeciwieństwie do innych państw UE - nie zadeklarowała osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 roku, podczas kolejnego szczytu rząd może stanąć przed - jak napisano - "koniecznością dostosowania polityki krajowej" do polityki unijnej. Związek chciałby, aby wcześniej w kraju wypracowane zostało wspólne stanowisko w tej sprawie, z udziałem strony społecznej.

"Z analizy propozycji finansowania Zielonego ładu wynika obawa, że przyznanie Polsce środków na sfinansowanie transformacji energetycznej będzie bezpośrednio uzależnione od likwidacji mocy produkcyjnych w górnictwie i energetyce opartej na węglu, co w konsekwencji może przynieść katastrofalne skutki dla całej polskiej gospodarki. Grozi to utratą wielu tysięcy miejsc pracy, przede wszystkim w branżach górnictwa węgla kamiennego i brunatnego, energetyki, produkcji cementu, produkcji stali, budowy kotłów i innych. Stanie się źródłem bezrobocia i kryzysu gospodarczego, pogłębienia ubóstwa energetycznego i całkowitego uzależnienia od energii i jej nośników spoza UE" - czytamy w stanowisku ZZGwP.

Unijne środki, jakie Polska może otrzymać z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (mowa o ponad 2 mld euro), związkowcy uznali za "dalece niewystarczające". Przytoczyli wyniki badań Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, z których wynika, że przejście do gospodarki niskoemisyjnej kosztowałoby polski sektor energetyczny nawet 206 mld euro do 2050 r.

"Całkowite przejście Polski w kierunku zielonej gospodarki wymaga ogromnych kwot, z przeznaczeniem ich na finansowanie inwestycji, a nade wszystko na wsparcie przeobrażeń tradycyjnych regionów gospodarczych, zmiany profilu funkcjonowania pracodawców i dostosowania pracowników do planowanych przemian" - ocenili przedstawiciele ZZGwP, apelując do rządu o rozpoczęcie szerokiej dyskusji ze stroną społeczną nad wypracowaniem wspólnego stanowiska wobec Europejskiego Zielonego Ładu.

Podczas styczniowej konferencji w Katowicach minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak oceniła, że szacunkowy koszt polskiej transformacji energetycznej, zmierzającej do osiągniecia neutralności klimatycznej, to 240 mld euro do 2030 r., a w perspektywie roku 2050 - prawie 500 mld euro.

Podczas spotkania, które zgromadziło m.in. przedstawicieli regionów górniczych z kilku krajów Europy, unijna komisarz ds. reform i spójności Elisa Ferreira przedstawiła założenia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, w ramach którego regiony szczególnie narażone na skutki zmian zmierzających do neutralności klimatycznej mają otrzymać w sumie dodatkowe 7,5 mld euro. Polska, na którą przypadnie ok. 2 mld euro, ma być największym beneficjentem tego instrumentu. Minister Jarosińska-Jedynak oceniła wówczas, że ta kwota to "kropla w morzu potrzeb".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.