Górnictwo: związkowcy Bogdanki za wejściem do Enei

fot: Maciej Dorosiński

Załoga i reprezentatywne dla niej związki zawodowe opowiadają się za wejściem w struktury Enea SA

fot: Maciej Dorosiński

W poniedziałek (12 października) stanowisko związków zawodowych działających w LW Bogdanka SA ws. wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji Spółki Temat: przedstawiono na stronie internetowej spółki.

Zarząd spółki Lubelski Węgiel Bogdanka SA przekazał je "w nawiązaniu do raportu bieżącego nr 28/2015 z dnia 28.09.2015 r. przekazuje stanowisko związków zawodowych działających w LW Bogdanka SA w sprawie wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji Spółki otrzymane w dniu 12.10.2015 r.".

"Historycznie rzecz ujmując, Bogdanka od początku swego istnienia związana jest z Elektrownią Kozienice jako głównym odbiorcą węgla energetycznego wydobywanego przez nas. uważamy, że tak powinno być dalej z pożytkiem dla obu stron" - stwierdzają związkowcy.

Przyznają i podkreślają, że "Bardzo trudna sytuacja większości spółek węglowych na śląsku, ogromna nadprodukcja węgla energetycznego w świcie i kraju, dała się mocno we znaki samej Bogdance, która w wyniku nierynkowych zachowań niektórych krajowych producentów węgla energetycznego zmuszona została do zmniejszenia wydobycia w br. o około 1 miliona ton".

Tak duży spadek wydobycia związki zawodowe działające w LW Bogdanka uważają "za duże zagrożenie dla Spółki i bezpieczeństwa Załogi".

W w końcówce oświadczenia związkowcy stwierdzają:

" Mamy nadzieję, że wejście w struktury dużego podmiotu energetycznego, jakim jest Enea S.A., która jest także 100% właścicielem Elektrowni Enea, przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa Bogdanki i jej Załogi. Cele powyższe traktujemy jako najważniejsze i zdecydowanie jesteśmy za wejściem w struktury Enea S.A. Będąc w strukturach grupy Enea S.A. zwiększamy możliwości rozwoju całej grupy, w tym i Bogdanki" - puentują przewodniczący Solidarności, Kadry, ZZG i Przeróbki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski