Górnictwo: zarząd Kompanii wypowiedział porozumienie

fot: ARC/OKD

Nowe regulacje sprawią, że w górniczym fachu szybciej będzie można awansować.

fot: ARC/OKD

Zarząd Kompanii Węglowej (KW) wypowiedział w czwartek (28 stycznia) zawarte w lipcu ubiegłego roku porozumienie ze związkowcami, gwarantujące niezmienność warunków zatrudnienia przez rok od przejścia do innego podmiotu - dowiedziała się PAP ze źródeł w związkach i Kompanii.

Związkowcy obawiają się, że może to być wstęp do obniżki wynagrodzeń, a nawet zwolnień, po przekazaniu 11 kopalń Kompanii do nowej spółki pod nazwą Polska Grupa Górnicza (PGG).

Przedstawiciele KW oficjalnie nie komentują sprawy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie ma mowy o zwolnieniach pracowników, natomiast wypowiedzenie ma dać możliwość ruchów prowadzących do obniżki wynagrodzeń. Podobnego zdania są przedstawiciele związków.

- Przedstawione założenia planu techniczno-ekonomicznego dla kopalń Kompanii przewidują m.in. drastyczne cięcie kosztów osobowych, na co nie ma naszej zgody. Wypowiedzenie porozumienia można odczytywać jako przygotowanie do planowanych działań - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Porozumienie z lipca precyzowało zapisy wcześniejszego porozumienia, zawartego między ówczesnym rządem a stroną związkową w styczniu zeszłego roku. Uzgodniono wówczas, że przejście pracowników zatrudnionych w Kompanii Węglowej do tzw. Nowej Kompanii Węglowej (dziś - Polskiej Grupy Górniczej) odbędzie się w trybie artykułu 23 prim Kodeksu Pracy, czyli z zachowaniem dotychczasowych warunków pracy i wynagrodzenia.

W lipcu strony uzgodniły dodatkowo, że warunki te pozostaną niezmienione do czasu zawarcia zakładowego układu zbiorowego pracy, jednak nie dłużej niż przez okres jednego roku od dnia przejścia pracowników do nowego podmiotu.

Sygnatariuszem lipcowego porozumienia była też spółka Węglokoks ROW (obecnie PGG); wypowiedzenie postanowień tego dokumentu przez KW jest równoznaczne z wypowiedzeniem także przez tę spółkę.

Wypowiedzenie porozumienia daje możliwość wcześniejszej zmiany warunków wynagrodzenia górników - np. rezygnację z części należnych górnikom świadczeń, jak czternasta pensja (np. w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zawieszono jej wypłatę na trzy lata) i inne dodatki. Pozbawienie pracowników tego typu świadczeń oznaczałoby zauważalny spadek średniego wynagrodzenia, bez obniżki stawek zasadniczych.

Nieoficjalnie przedstawiciel kierownictwa Kompanii powiedział PAP, że zachowując lipcowe porozumienie zarząd PGG po przejęciu kopalń miałby "związane ręce" do jakichkolwiek działań w sferze wynagrodzeń. Tymczasem od lipca ubiegłego roku sytuacja na rynku węgla jeszcze się pogorszyła, zakładano też, że nowa Kompania powstanie znacznie wcześniej; teraz nowe realia wymuszają większe oszczędności - tłumaczył przedstawiciel Kompanii. Utrzymanie dotychczasowych warunków przez rok uniemożliwiłoby oszczędności w tej sferze.

Oficjalnie spółka nie komentuje wypowiedzenia porozumienia.

- Jesteśmy w trakcie rozmów ze stroną społeczną; na tym etapie wszelkie komentarze byłyby niestosowne - powiedział rzecznik spółki Tomasz Głogowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.