Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Górnictwo: Za dwa tygodnie poznamy zwycięzcę konkursu Pracuję bezpiecznie

fot: Maciej Dorosiński

Finaliści 19. edycji konkursu Pracuję bezpiecznie

fot: Maciej Dorosiński

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

W czwartek, 3 listopada, poznaliśmy dziesięciu finalistów konkursu „Pracuję bezpiecznie” organizowanego w Polskiej Grupie Górniczej. Półfinałowe zmagania odbyły się w sali tradycji ruchu Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit. Wzięło w nich udział 50 pracowników spółki. Do tego etapu konkursowych zmagań mogli dostać się poprzez eliminacje internetowe prowadzone przez portal pracownika lub przez audyt stanowiskowy. Najlepszy wśród półfinalistów okazał się Damian Stokłosa – sztygar z ruchu Ziemowit i to on – używając terminologii z Formuły 1 - wywalczył dla siebie pole position przed finałem, który już za dwa tygodnie odbędzie się w Rybniku-Niedobczycach. Tam pracownicy PGG zawalczą o główną nagrodę w wysokości 10 tys. zł. Kolejne miejsca na podium będą warte 7,5 tys. zł i 5 tys. zł.

Uczestników półfinału przywitali pomysłowdawca konkursu i dyrektor Biura BHP w PGG Grzegorz Ochman oraz naczelny inżynier ruchu Ziemowit Tomasz Kudłacik, którzy życzyli wszystkim powodzenia. Naczelny inżynier przypomniał także, że zakład zlokalizowany w Lędzinach tym roku obchodzi jubileusz 70-lecia.

W półfinałach zawodnicy zmagali się z testem składającym się z 30 pytań – zarówno otwartych, jak i zamkniętych. Na jego rozwiązanie było 45 minut. Istotny był czas oddania arkusza ponieważ w przypadku równej liczby punktów to właśnie on decydował o miejscu w klasyfikacji.

Pierwszy test został oddany już po 12 minutach. Tak szybko z pytaniami poradził sobie Adam Prychocen z KWK Mysłowice-Wesoła, który w 2019 r. zajął III miejsce w konkursie. Zaraz po nim do Komisji konkursowej – składającej się z pracowników Biura BHP PGG – zaczęły napływać kolejne prace. Niektórzy z testami zmagali się jednak do prawie samego końca wyznaczonego limitu. Testy zostały sprawdzone przez Komisję, która w samo południe przedstawiła wyniki. Do finału awansowali: Damian Stokłosa (KWK Piast-Ziemowit ruch Ziemowit), Grzegorz Hepa (KWK Sośnica), Wojciech Kuna (Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych), Adam Oboński (KWK Staszic-Wujek ruch Wujek), Mateusz Wilczek (KWK ROW ruch Jankowice), Rafał Kubicki (KWK Ruda ruch Bielszowice), Adam Prychocen (KWK Mysłowice-Wesoła), Marek Knapik (KWK ROW ruch Marcel), Sebastian Bienia (KWK ROW ruch Chwałowice) oraz Adam Balon (KWK Piast-Ziemowit ruch Piast).

- Półfinał zawsze pokazuje nam jak pracownicy, którzy przez pół roku uczestniczyli w eliminacjach internetowych, przyswoili sobie tę wiedzę. Nie będę ukrywać, że pytania zawarte w tym teście były bardzo podobne, do tych z którymi już mieli do czynienia na platformie. Nie chcemy jednak zaskakiwać nikogo czymś nowym. Przy układaniu tego testu staraliśmy się też uwzględnić tych pracowników, którzy znaleźli się w tym etapie, a nie pracują pod ziemią, bo są np. zatrudni na przeróbce. Tak samo górnicy muszą sięgnąć do przepisów obowiązujących pracowników powierzchni. Generalnie jednak więcej tych zagadnień jest związanych z procesami, które mają miejsce pod ziemią – powiedział portalowi netTG.pl dyrektor Grzegorz Ochman.

Warto dodać, że z roku na rok w gronie uczestników konkursów pojawia się coraz więcej pań. W tym roku pośród półfinalistów były dwie. Niestety żadna z nich nie awansowała dalej.

Zwycięzca półfinału Damian Stokłosa trzeci raz bierze udział w konkursie „Pracuję bezpiecznie”. Jak przyznał w rozmowie z portalem netTG.pl, wiedza, którą posiada, jest efektem długiej edukacji.

- Na to pierwsze miejsce złożyła się tak naprawdę wieloletnia nauka - zaczynając od studiów, przez stwierdzenie kwalifikacji osoby dozoru ruchu do codziennej pracy – powiedział sztygar zmianowy z oddziału G-2 z ruchu Ziemowit.

- W takich konkursach ważnym elementem jest szczęście, bo ten zakres materiału jest ogromny. Nie da się tego wszystkiego nauczyć. Na pewno te dwa tygodnie przed finałem będę miał co robić. Będzie to intensywny czas pod względem nauki i przygotowań - dodał i przyznał, że wiedza zdobyta w czasie konkursu przydaje się w pracy.

 Damian Stokłosa stwierdził także, że półfinał był wyzwaniem i niektóre pytania mogły zaskoczyć uczestników.

Drugie miejsce w półfinale wywalczył pracownik powierzchni, czyli Grzegorz Heba sztygar zmianowy z KWK Sośnica, który od 41 lat pracuje na przeróbce. W poprzedniej edycji także udało mu się dojść do półfinału.

- Jestem bardzo zaskoczony. Było dużo pytań dołowych, a z dołem w zasadzie nie mam żadnej styczności poza węglem, który dociera na przeróbkę – żartował sztygar z gliwickiej Sośnicy.

Dodał, że w ramach przygotowań czytał przepisy i rozporządzenia. Jego zdaniem dużo daje także rozwiązywanie testów znajdujących się w portalu pracownika.

Zwycięzcę tegorocznej edycji „Pracuję bezpiecznie” poznamy 17 listopada. Finał dbędzie się w Rybniku-Niedobczycach. Przypomnijmy, że zgodnie z tradycją konkursu ostatni etap organizuje zakład, którego pracownik triumfował w poprzedniej edycji. W 2021 r. był to Dominik Nowak z ruchu Jankowice KWK ROW. Ponadto na podium znaleźli się pracownicy pozostałych ruchów rybnickiej kopalni – Mariusz Gonsior z Rydułtów i Daniel Maroszek z Marcela.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.