Górnictwo: z dyplomem do słowackiej kopalni
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Rząd zapewnia, że nie chce likwidować kopalń, ale je restrukturyzować
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Słowacka spółka węglowa Hornonitrianske Bane Prievidza jest gotowa zatrudnić w swych zakładach wydobywczych polskich górników, absolwentów Powiatowego Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących nr 6 w Brzeszczach, kształcącego kadry dla kopalń spółki Tauron Wydobycie.
Zainteresowanie słowacką ofertą jest spore. Tym bardziej że nasi południowi sąsiedzi oferują stawkę w wysokości 52 euro za dniówkę (ok. 4 tys. zł miesięcznie) na rękę i darmowe zakwaterowanie.
- Przepisy regulujące zatrudnienie w górnictwie na Słowacji nieco się różnią od naszych. Podczas gdy w Polsce do pracy pod ziemią wymagane jest ukończenie 21. roku życia, tam wystarczy ukończone jedynie 19 lat. Warunki socjalne przedstawione przez stronę słowacką są na tyle intratne, że zgłosiło się już 20 tegorocznych absolwentów technikum i zawodówki – przyznaje Anna Kasprzyk-Hałat, dyrektor Powiatowego Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących nr 6 w Brzeszczach.
Tym, którzy zdecydują się na pracę w słowackiej kopalni, staż będzie liczyć się do emerytury. Po roku albo dwóch będą mogli wrócić do Polski i rozpocząć pracę w kopalni Brzeszcze, ponieważ szkoła ma zawartą umowę ze spółką Tauron Wydobycie, dającą młodym górnikom gwarancje zatrudnienia. Wówczas staną się oni pracownikami Spółki Usług Górniczych, świadczącej usługi dla kopalń Taurona.
- Słowacka oferta jest ciekawa, ale sprawa jest całkiem świeża. Formalizujemy właśnie zasady współpracy pomiędzy firmą Hornonitrianskie Bane Prievidza a Spółką Usług Górniczych – wyjaśnia Janusz Adamowicz, prezes zarządu Spółki Usług Górniczych.
Słowakom od dłuższego czasu brakuje wykwalifikowanych górników do pracy pod ziemią. Nie znajdą ich w Czechach ani na Węgrzech. Poza Polakami mogą liczyć na Ukraińców, ale tych uważa się za zdecydowanie gorzej przygotowanych do pracy w górnictwie.
Co ciekawe, Spółka Usług Górniczych Taurona Wydobycie wysłała sporą grupę swoich górników do pracy w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach.
Zapotrzebowanie krajowego rynku na wyspecjalizowane kadry do pracy w kopalniach węgla kamiennego jest bowiem coraz większe. Powraca też zainteresowanie kształceniem w kierunkach górniczych.
- W zakończonym roku szkolnym 2016/2017 szkołę opuściło 26 uczniów technikum i 18 absolwentów zawodówki. W roku szkolnym 2017/2018 jesteśmy gotowi zorganizować jeden oddział szkolny technikum z maksymalnie 30 uczniami. Na razie zgłosiło się ponad 20. Obserwujemy ponowne zainteresowanie kształceniem w kierunkach górniczych. Zawodówki nie będziemy jednak otwierać, ponieważ Tauron Wydobycie nie udzieli gwarancji zatrudnienia ich absolwentom – informuje Anna Kasprzyk-Hałat.
Na zasadzie umowy pomiędzy Powiatowym Zespołem Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących nr 6 w Brzeszczach a spółką Tauron Wydobycie każdego roku będzie mogło być objętych gwarancją zatrudnienia do 60 absolwentów klas górniczych technikum.
Hornonitrianskie Bane Prievidza wydobywają rocznie ok 1,9 mln t węgla brunatnego i zatrudniają 4200 pracowników. W ruchu są cztery kopalnie głębinowe należące do spółki: Cigeľ, Handlová, Nováky i Čáry.