Górnictwo: wkrótce proces oskarżonych o korupcję

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nie można karać spółki za przestępstwa popełnione przez jej prezesa lub wiceprezesów - orzekł Sąd Najwyższy

fot: Jarosław Galusek/ARC

15 maja przed siemianowickim sądem ma ruszyć proces 14 oskarżonych ws. wręczania i przyjmowanie łapówek od przedstawicieli firmy dostarczającej m.in. kleje i pianki dla górnictwa. Pieniądze miały brać osoby zajmujące kierownicze stanowiska w branży górniczej.

W poniedziałek (13 marca) przez Sądem Rejonowym w Siemianowicach odbyło się posiedzenie organizacyjne przed rozpoczęciem tego procesu. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 15 maja – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Według ustaleń śledztwa, przedstawiciele siemianowickiej spółki dostarczającej chemię dla kopalń korumpowali przedstawicieli zakładów górniczych. Ci w zamian preferowali tę spółkę w kontaktach handlowych – wybierali właśnie ją, płacili jej w pierwszej kolejności i nie zgłaszali reklamacji w przypadku wadliwego towaru. Akt oskarżenia, który trafił do siemianowickiego sądu, jest już szóstym w tej sprawie; dotyczy przestępstw, do których miało dochodzić w latach 2000-2008.

Przed sądem odpowie m.in. Andrzej B. - wiceprezes siemianowickiej spółki. Został oskarżony o przekazanie osobom pełniącym funkcje kierownicze w kopalniach łapówek w łącznej kwocie ponad 580 tys. zł. Przed sądem odpowie również pięciu innych pracowników tej firmy, których także oskarżono o wręczanie łapówek.

Kolejnych ośmiu oskarżonych to osoby zajmujące kierownicze stanowiska w kopalniach, które przed zmianą struktury w górnictwie nosiły nazwy: Zofiówka, Borynia, Jankowice, Śląsk, Marcel oraz nieistniejącej już Bytomskiej Spółce Węglowej i Zakładzie Górniczym Bytom II.

Jedną z nich jest Józef P., który jeszcze do niedawna był wiceprezesem Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych. Podał się do dymisji 3 marca br. Jak podała lokalna prasa, ubiegając się o to stanowisko, zataił, że jest podejrzany o korupcję. Prokuratura zarzuciła mu przyjęcie 25 łapówek o wartości ponad 110 tys. zł w czasach, gdy był członkiem kadry kierowniczej w Zofiówce.

Według ustaleń ze śledztwa, przedstawiciele kopalń przyjmowali jednorazowo od 140 do 8,4 tys. zł - często na podstawie fikcyjnych umów zleceń z pracownikami kopalni lub członkami ich rodzin. Środki przeznaczone na łapówki pozyskiwane były od zagranicznej spółki powiązanej kapitałowo z firmą z Siemianowic Śląskich. "Prowizje" wynosiły z reguły 1-2 proc. wartości sprzedaży.

W śledztwie do winy przyznał się tylko jeden z 14 podejrzanych. Może im grozić kara do lat 12 więzienia.

Skierowany do Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich akt oskarżenia jest już szóstym w tym śledztwie, które pierwotnie prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Katowicach. Wcześniej oskarżono już 12 osób. Wobec kilku z nich zapadły już prawomocne wyroki skazujące.

Wobec dwóch osób z firmy z Siemianowic, z uwagi na ujawnienie przed organami ścigania nielegalnego procederu, prokurator umorzył postępowanie karne - skorzystały z klauzuli niekaralności. Na zlecenie prokuratury czynności w tej sprawie wykonywała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

To jedna z większych afer korupcyjnych w polskim górnictwie z finałem w sądzie. Od września 2013 r. przed katowickim sądem okręgowym trwa proces ponad 20 osób - wśród nich b. dyrektorów kopalń i b. prezesów spółek węglowych - które według częstochowskiej prokuratury przyjęły ponad 3 mln zł łapówek za preferowanie niektórych firm kooperujących z górnictwem.

W innej sprawie katowicka prokuratura oskarżyła ok. 30 osób o przyjmowanie łapówek na ponad 9 mln zł przy zawieraniu kontraktów na sprzęt i usługi w górnictwie. Według prokuratury i ABW, przestępczy proceder trwał od lat 90. i dotyczył dokonywania przez spółki i należące do nich zakłady górnicze zakupów urządzeń i maszyn górniczych oraz usług remontowych, serwisowych i dostaw części zamiennych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.