Górnictwo: Węglokoks na giełdzie w 2016 r.?
fot: Maciej Dorosiński
W 2014 roku Węglokoks wyeksportował 5,5 mln ton węgla
fot: Maciej Dorosiński
Węglokoks podtrzymuje, że celem spółki jest wejście na warszawską giełdę. Do IPO może dojść najwcześniej w przyszłym roku - poinformował prezes Jerzy Podsiadło.
- Wejście na giełdę to nasz cel strategiczny. Gdy przejmiemy kopalnie i będziemy mieć umocowanie handlu węglem w produkcji, to powinien być dobry sygnał dla inwestorów. Mamy też drugą nogę - hutnictwo i trzecią - małą energetykę - powiedział Podsiadło.
Węglokoks chce w tym roku kupić, poprzez spółkę zależną, należące obecnie do Kompanii Węglowej kopalnie Bobrek i Piekary. Do nowo utworzonej spółki celowej ma też przejąć od KW kolejne cztery kopalnie.
- Jeśli pokażemy, że potrafimy wyprowadzić szybko kopalnie na prostą, to następnym ruchem będzie wniosek o wprowadzenie Węglokoksu na giełdę. Debiut oczywiście zależałby od koniunktury, akceptacji inwestorów dla tego procesu. Myślę, że mógłby być najwcześniej w przyszłym roku - powiedział prezes.
Poinformował, że w ubiegłym roku jednostkowy zysk netto Węglokoksu wyniósł powyżej 100 mln zł, powiększony o zysk spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Węglokoks.
W 2014 roku spółka wyeksportowała 5,5 mln ton węgla.
- W tym roku eksport będzie mniejszy, może być lekko powyżej 4 mln ton. Wszystko zależy od cen oraz od tego, kiedy przejmiemy kopalnie - powiedział Podsiadło.
Jego zdaniem ceny węgla mogą się w krótkim terminie ustabilizować na obecnych, niskich poziomach.
- Obecne ceny węgla już nie pokrywają kosztów większości producentów węgla i w związku z tym wydaje się, że nie ma miejsca na dalsze spadki, ale rynek jest nieobliczalny. Pewnie w najbliższych miesiącach będzie stagnacja na niskim poziomie. Mam nadzieję, że od drugiej połowy roku ceny się umocnią - powiedział prezes Węglokoksu.