Górnictwo: węgiel z PGG może trafić do Czech

fot: Maciej Dorosiński

Przedstawiciele SITG podkreślają, że z paliw energetycznych Polska bogata jest tylko w zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Zasoby tego pierwszego wynoszą ponad 50 mld t

fot: Maciej Dorosiński

Polska Grupa Górnicza mogłaby sprzedawać węgiel do Czech - poinformował we wtorek (25 kwietnia) wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

- W Czechach pojawia się deficyt, jeśli chodzi o zapotrzebowanie na węgiel. My jesteśmy najbliżej i obecna cena węgla w Polsce w kontekście innych ofert jest naprawdę atrakcyjna. Jest kwestia tego, jak będziemy mogli ten surowiec dostarczać - powiedział dziennikarzom Tobiszowski.

Poinformował, że PGG będzie mogła rozpocząć rozmowy w tej sprawie w okolicach czerwca.

- Priorytetem jest zbilansowanie polskiego rynku, ale byłoby nietroztropne, gdybyśmy nie umieli przygotować inwestycji w PGG, czy w mniejszym stopniu w JSW, i nie skorzystali z tego, że gdzieś będzie zapotrzebowanie na węgiel - powiedział.

Jego zdaniem, pojemność czeskiego rynku można szacować na 2-3 mln ton węgla rocznie.

Eksport krajowego węgla rozwijać ma Węglokoks. Tobiszowski przypomniał, że jednym z filarów nowej strategii Węglokoksu jest logistyka.

- Chcemy, by Węglokoks był podmiotem eksportowym. Spółka chce kupić port koło Gdańska (Port Gdański Eksploatacja - przyp. PAP Biznes), co by pozwoliło kontrolować pewne procesy - powiedział.

Wskazał, że potencjalnie ciekawym rynkiem może być w przyszłości np. Turcja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.