Górnictwo: w styczniu rząd opowiadał bajki
fot: Andrzej Bęben/ARC
Przyjechali na spotkanie bez konkretnych propozycji - ocenił stronę rządową przewodniczący Bogusław Ziętek
fot: Andrzej Bęben/ARC
Przypomnijmy: 1 kwietnia powinny wejść, zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami rządu, przygotowane przez Ministerstwo Gospodarki rozporządzenie do tzw. ustawy górniczej. Wiadomo, że trzeba będzie na nie jeszcze poczekać...
Dotyczą one: dotacji budżetowej przeznaczonej na finansowanie świadczeń z tytułu urlopów górniczych oraz urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, a także dotacji budżetowych przeznaczonych na finansowanie jednorazowych odpraw pieniężnych oraz na pokrycie bieżących strat produkcyjnych przedsiębiorstwa. Jak komentuje to BOGUSŁAW ZIĘTEK, przewodniczący WZZ Sierpień 80?
- Sytuacja jest skandaliczna! Rząd potrafił w ciągu jednej nocy doprowadzić do przyjęcia nowelizacji ustawy górniczej, a tymczasem nie potrafi w ciągu paru miesięcy stworzyć do niej rozporządzeń wykonawczych! Bez nich ta ustawa jest martwa. Taki stan rzeczy będzie miał fatalne skutki. Czy rząd zapomniał, że jest ogromna ilość ludzi, która przygotowała się na to, że skorzysta m.in. z urlopów górniczych i teraz ci ludzie, nie widzą co z tym wszystkim będzie. W fatalnej sytuacji postawione zostały także kopalnie, które miały określoną ścieżkę przejścia do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, a później znalezienia inwestora. I tam też czeka się na rozporządzenia do ustawy, które miały być gotowe do 31 marca, a które nie wiadomo, kiedy ujrzą światło dzienne. Można postawić pytanie: kto zapłaci za te opóźnienia? One będą kosztować setki milionów złotych, ponieważ w tych kopalniach trzeba prowadzić normalne wydobycie, roboty przygotowawcze... I okazuje się, że to, o czym rząd mówił w styczniu, że nie ma absolutnie chwili czasu do stracenia, było po prostu zwykłą bajką. Bezpowrotnie zostały stracone trzy miesiące. Winnym tego stanu rzeczy jest rząd. 13 kwietnia związki zawodowe działające w górnictwie węgla kamiennego spotykają się z pełnomocnikiem rządu, ministrem Wojciechem Kowalczykiem. Mamy oceniać realizację porozumienia styczniowego. Jeśli jednak to spotkanie będzie takie, jak poprzednie, to wiele sobie po nim nie obiecujemy. Podczas poprzedniego dowiedzieliśmy się jak rewitalizuje się hałdy pogórnicze i na jakiej głębokości zalega w Polsce węgiel. Tymczasem nas interesują kwestie wykonawcze do styczniowego porozumienia i ustawy górniczej.