Górnictwo: w poniedziałek w Kompanii rozmowy z udziałem wiceministra

fot: Maciej Dorosiński

Z przedstawionych założeń planu techniczno-ekonomicznego Kompanii widać przede wszystkim drastyczne cięcie kosztów osobowych; nie widać natomiast działań prowadzących do stabilizacji i faktycznego uzdrowienia sytuacji - ocenił szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

W poniedziałek (1 lutego) w Katowicach zbierze się Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, skupiający wiodące regionalne centrale związkowe. Równolegle w Kompanii Węglowej toczyć się będą rozmowy związkowców z zarządem spółki, przy udziale wiceministra energii.

Główne tematy spotkania związkowców to sytuacja zabrzańskiej kopalni Makoszowy i brak porozumienia w rozmowach prowadzonych w spółkach węglowych. Natomiast rozmowy w Kompanii mają dotyczyć przyszłego kształtu i zamierzeń tej firmy, która wiosną ma przekazać 11 kopalń do innej spółki - Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Górnicy nie godzą się m.in. na obniżkę wynagrodzeń po przejściu do PGG.

- Z przedstawionych założeń planu techniczno-ekonomicznego Kompanii widać przede wszystkim drastyczne cięcie kosztów osobowych; nie widać natomiast działań prowadzących do stabilizacji i faktycznego uzdrowienia sytuacji - ocenił szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Jego zdaniem takie propozycje są dla strony społecznej nie do przyjęcia.

Zaniepokojony jest również lider Sierpnia 80 Bogusław Ziętek.

- Sygnały płynące z Kompanii są niepokojące; zarząd spółki nie idzie w kierunku, który uważamy za właściwy - powiedział.

Zastrzegł, że rozmowy z zarządem Kompanii są w toku. Związkowcy nie ukrywają, że plany spółki na 2016 rok budzą ich obawy.

- To, co zostało przedstawione stronie związkowej, jest niepokojące na tyle, że zaowocowało wnioskiem, aby w kolejnym spotkaniu wzięli udział minister i wiceminister energii - relacjonował Ziętek.

Kolejną turę rozmów początkowo zaplanowano na piątek, później jednak rozmowy przełożono na poniedziałek 1 lutego; ma wziąć w nich udział - co potwierdzili przedstawiciele Kompanii - wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Przed tygodniem zapowiadał on, że niebawem rozpoczną się rozmowy ze stroną społeczną dotyczące Polskiej Grupy Górniczej.

Podczas środowych rozmów zarząd Kompanii przedstawił związkowcom założenia planu-techniczno-ekonomicznego na 2016 r., w tym dane dotyczące planowanej wielkości wydobycia i sprzedaży węgla oraz zatrudnienia; pojawiły się też nieoficjalne informacje o propozycji zmniejszenia górniczych wynagrodzeń, np. poprzez rezygnację z niektórych świadczeń (w tym czternastej pensji). Oznaczałoby to zauważalne zmniejszenie średniego wynagrodzenia, choć prawdopodobnie bez spadku płac zasadniczych.

Obawy związków budzi również zakładany duży udział w działaniach spółki prywatnych firm świadczących usługi górnicze w kopalniach, kosztem załogi własnej kopalń. Zatrudnianie takich firm jest tańsze m.in. dlatego, że pracujący tam górnicy nie otrzymują takich świadczeń jak ci zatrudnieni bezpośrednio przez kopalnię.

- Wygląda to na model "kopalni outsourcingowej", opartej w coraz większym stopniu o wynajmowanie do pracy firm zewnętrznych - skomentował Kolorz. Zaznaczył, że takie działanie nie może zyskać akceptacji związków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.