Górnictwo: w Pniówku synchronizują roboty przygotowawcze

Jeden rejon kopalni, dwie lub więcej brygad - to model robót przygotowawczych, który pozwala na spore korzyści. W kopalni Pniówek w JSW górnicy oddzialnych brygad oddziału RGP-5 równocześnie drążą dwa wyrobiska - dowierzchnię B-4 i chodnik B-5 w pokładzie 404/2 na poziomie 830 m.

Położone blisko siebie przodki wybrano, aby przetestować nową metodę koncentrowania i synchronizowania robót przygotowawczych w jednym rejonie pod ziemią. Obie brygady korzystają ze wspólnej odstawy urobku oraz wspólnego transportu ludzi i materiałów.

System pozwala na duże oszczędności i zwiększa wydajność. Wymaga jednak bardzo precyzyjnego planowania robót. W pokładzie 404/2 Pniówka panują trudne warunki geologiczno-górnicze, występują istotne zagrożenia. Dlatego oprócz umiejętności współpracy brygad między sobą dozór musi zapewnić górnikom do drążania wyrobiska bardzo sprawne urządzenia, efektywną klimatyzację i bezbłędne projektowanie wspólnych prac.

Czy przodowi dwóch pobliskich brygad w kopalni Pniówek na co dzień potrafią uniknąć wchodzenia sobie w paradę? Obejrzyj, co mówią o tym na filmie górnicy oddziału GRP-5. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.