Górnictwo: w Mysłowicach-Wesołej wznawiają wydobycie

fot: Maciej Dorosiński

W poniedziałek (6 października) o godz. 20.55 w ścianie 560 na poziomie 665 m doszło prawdopodobnie do zapalenia się metanu. W rejonie tym pracowało 37 górników. Wciąż trwają poszukiwania ostatniego z nich

fot: Maciej Dorosiński

Po ponad miesiącu od katastrofy, do której doszło 6 października w kopalni Mysłowice-Wesoła, w środę (12 listopada) po południu rozpoczęto uruchamianie jednej ze ścian wydobywczych tego zakładu.

Poinformował o tym PAP rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia, Wojciech Jaros. Rozpoczęcie rozruchu ściany 522 na popołudniowej zmianie stało się możliwe po popołudniowej decyzji dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach. Potwierdziła ona, że w zakładzie spełniono wymogi związane m.in. z odpowiednią izolacją i zainstalowaniem dodatkowych urządzeń pomiarowych.

3 listopada w kopalni zakończono prowadzoną od katastrofy akcję pożarową. Dzień później odbyła się tam wizja lokalna, służąca m.in. sprawdzeniu zastosowanych w związku z akcją zabezpieczeń - jedenastu korków przeciwwybuchowych i jednego korka wodnego.

Na tej podstawie specjaliści mogli przystąpić do ustalenia granic tzw. pola pożarowego oraz do dalszych działań w tym rejonie. Zmierzały one m.in. do uruchomienia (pod określonymi warunkami) jednej z nieczynnych od katastrofy ścian wydobywczych zakładu.

Jak wyjaśniła rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Jolanta Talarczyk, warunki te dotyczyły przede wszystkim oceny wpływu eksploatacji górniczej i transportu w planowanej do uruchomienia ścianie nr 522 na znajdujące się w pobliżu pole pożarowe.

Chodziło o diagnozę czy związane z fedrunkiem oraz transportem drgania mogą wpłynąć na rozszczelnienie się tam. Eksperci nadzoru górniczego zajmowali się też m.in. prognozą sejsmiczną oraz obostrzeniami związanymi z przemieszczaniem załogi.

7 listopada w Wyższym Urzędzie Górniczym odbyło się drugie posiedzenie komisji powołanej przez prezesa WUG do zbadania przyczyn i okoliczności katastrofy. Eksperci skonsultowali wówczas m.in. bieżącą sytuację w kopalni.

Na razie nie wiadomo, kiedy może powstać końcowy raport z prac komisji WUG. Wielu potrzebnych danych dostarczy dopiero wizja lokalna bezpośrednio w miejscu katastrofy. Wizja stanie się możliwa po wygaszeniu i wychłodzeniu rejonu, w którym doszło do pożaru. Ze wstępnych szacunków zajmującego się tą kwestią zespołu wynika, że może to stać się możliwe w maju lub czerwcu 2015 r. Prace ekspertów nad wyjaśnianiem zdarzeń tego typu trwają zwykle około roku.

Niezależnie od komisji WUG, która wyjaśnia przyczyny i okoliczności katastrofy, śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

6 października na poziomie 665 m kopalni Mysłowice-Wesoła doszło do zapalenia metanu oraz do wybuchu tego gazu. W strefie zagrożenia znajdowało się wówczas 37 pracowników. 36 wyjechało na powierzchnię, 31 trafiło pierwotnie do szpitali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.